Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Jacek Machocki: Kocham góry, poezję i harleya...

Autor: Jerzy Dudała
14-07-2004 00:00

Autorytet w biznesie
Jest wiele osób, które sprawdzają się w biznesie i których działalność zasługuje na wyróżnienie, ale nie potrafię wśród nich wskazać swojego guru. Duże wrażenie wywarła na mnie swego czasu książka autorstwa Fredericka Philipsa, syna założyciela znanego na całym świecie koncernu. Często do niej wracam. Ja sam miałem wielu doskonałych nauczycieli, którzy zaznajamiali mnie z tajnikami transportu i spedycji. Warto wymienić chociażby mojego pierwszego szefa w ITS – prof. Jana Marca czy też - pana Jana Morocznika, który spedycję poznawał jako pracownik Schenkera i Hartwiga jeszcze przed II wojną światową. Po zmianach pod koniec lat osiemdziesiątych wiele się nauczyłem od założyciela firm SCANSPED i SPEDPOL w Polsce – prof. Jerzego Tarkowskiego oraz wielu kolegów i przyjaciół ze Scanspedu i, później – Schenkera w Europie i na świecie.

Największa fascynacja
Fascynuje mnie rozwój dokonujący się w określonym czasie i postęp towarzyszący temu rozwojowi. A hobby? Preferuję aktywne formy wypoczynku. Lubię grać w tenisa i jeździć na rowerze. Przed laty uprawiałem piłkę reczną. W końcu lat 70. występowałem nawet w drugiej lidze. Uwielbiam też chodzić po górach. Ponadto dużo czytam, szczególnie poezję. Inna moja pasja, która była marzeniem od dawna, a którą ponownie odkrywam po 30 latach, to jazda na motocyklu. Szum wiatru i zapach trawy – to jest właśnie to. Dopiero aplikuję do harleyowskiej rodziny, ale widzę, że jest ona naprawdę fascynująca. W tym roku byłem już na trzech zlotach. Wybieram się też w drugiej połowie lipca na zlot miłośników harleyów w Karpaczu, potem do Szwecji i Austrii. Gdybym się oddał moim wszystkim ulubionym zajęciom, to brakłoby mi czasu na pracę.

Gdybym nie został menedżerem, to…
Gdyby dało się wyżyć z czytania poezji i chodzenia po górach – to niczym innym bym się już nie zajmował. Kiedyś marzyłem o tym, by być menedżerem małego górskiego hoteliku. Przyznam jednak, że do tej pory nie zrobiłem nic w kierunku realizacji tego marzenia.

Wady
Uchodzę za osobę zbyt pobłażliwą dla innych. Niektórzy zarzucają mi, żę bardziej obchodzi mnie problem i to, jak go rozwiązać niż szukanie winnych. U mnie zazwyczaj każdy ma szansę na popełnienie kilku błędów. Ja sam nie uważam zresztą, aby ta moja cecha była wadą. Sądzę, że to raczej zaleta.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 570 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP