Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Jacek Socha: Czas niepewności

Autor: Jacek Socha
18-08-2009 00:00 |  aktualizacja: 18-08-2009 14:06
Jacek Socha: Czas niepewności

Jak wszyscy wiemy, to, czego najbardziej nie lubią inwestorzy, to niepewność, tymczasem w naszej energetyce wciąż jest pełno znaków zapytania. I to zarówno tych powstałych na gruncie rodzimym, takich jak niepewności regulacyjne, jak i tych przychodzących z zewnątrz, bo wynikających z polityki Komisji Europejskiej w kwestiach klimatycznych.

W ostatnich dwóch latach brałem udział w wielu konferencjach sektora energetycznego i na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że gdyby nie zmieniające się argumenty, wynikające z odmiennych uwarunkowań rynkowych, to uczestnik mniej obeznany z problemami branży mógłby mieć wrażenie deja vu.
Odbiorcy wciąż skarżą się na wysokie ceny energii, producenci wskazują na zbyt niskie marże (a co za tym idzie trudności z finansowaniem nowych inwestycji), a dystrybutorzy nadal jako główną przeszkodę wymieniają niedoskonałości regulacyjne i ogólną niepewność otoczenia prawnego, jednak jeśli spojrzymy głębiej na polski rynek energii, zauważymy kilka nowych - bardzo istotnych - zjawisk.

Po pierwsze zwróćmy uwagę, że kiedy w wyniku spowolnienia gospodarczego spadło w Polsce zapotrzebowanie na energię elektryczną, to ceny hurtowe energii - dramatycznie rosnące w ostatnim okresie - również poleciały w dół i to wbrew wcześniejszym projekcjom.

Czyżby jednak zadziałała niewidzialna ręka rynku, a tym samym mielibyśmy dowód, że nasz rynek energii elektrycznej - przynajmniej w odniesieniu do odbiorów instytucjonalnych - posiada jednak kilka istotnych cech typowych dla rynków konkurencyjnych? Pewne jest jedno - mechanizmy konkurencyjne zadziałały bardzo szybko i skutecznie.

Jak wszyscy wiemy, to, czego najbardziej nie lubią inwestorzy, to niepewność, tymczasem w naszej energetyce wciąż jest pełno znaków zapytania. I to zarówno tych powstałych na gruncie rodzimym, takich jak niepewności regulacyjne, jak i tych przychodzących z zewnątrz, bo wynikających z polityki Komisji Europejskiej w kwestiach klimatycznych.

W tym ostatnim przypadku co prawda dokładnie znamy kierunek zmian, niemniej ich konsekwencje długofalowe dla polskiej gospodarki nadal pozostają niewiadomą. A przecież w przypadku energetyki typowy czas rozważany dla każdej inwestycji to 25-35 lat.

Co istotne, w tych mało sprzyjających ramach prawnych, bez oparcia i zachęt z zewnątrz, nasz rynek postanowił radzić sobie we własnym zakresie i wypracowywać własne mechanizmy, które zapewnią powodzenie inwestycji w tych warunkach, w jakich przyszło nam działać. Mamy bowiem pierwsze sygnały na temat wspólnych planów inwestycyjnych pomiędzy firmami handlującymi energią a firmami zajmującymi się dostawami paliw, co - miejmy nadzieję - okaże się dla instytucji finansowych koronnym argumentem za udostępnianiem kapitału na potrzeby polskiej energetyki.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


22 086 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP