Jak budować wartość w energetyce
Jan Kowalczyk (dyrektor), Piotr Baranowicz (analityk biznesowy) z Roland Berger Strategy Consultants - 2008-11-21
Na jakich ogniwach łańcucha wartości powinny się skupić firmy energetyczne, aby osiągnąć największą wartość? To zależy. Operowanie w każdym segmencie wymaga specyficznych umiejętności i zmierzania się z innymi ryzykami.
Zgodnie z zapisami unijnej Dyrektywy 2003/54/EC 1 lipca 2004 r. w Polsce ustanowiono niezależnego operatora systemu przesyłowego (OSP). Rolę tę pełni spółka PSE-Operator SA. Trzy lata później, 1
lipca 2007 roku grupy energetyczne musiały dokonać wydzielenia prawnego (legal unbundling) spółek będących operatorami systemów dystrybucyjnych (OSD). W wyniku czego powstały czyste spółki
dystrybucyjne, których taryfy zatwierdza Urzędu Regulacji Energetyki.
Te przekształcenia doprowadziły do zmiany tradycyjnego modelu biznesowego tego sektora, który przedtem składał się z czterech segmentów: wytwarzania, przesyłu, dystrybucji oraz obsługi klienta.
Przejście do rozwiązań rynkowych doprowadziło do powstania dwóch nowych segmentów: segmentu tradingu - zajmującego się handlem hurtowym i finansowym zabezpieczeniem transakcji oraz segmentu handlu detalicznego - zajmującego się sprzedażą energii klientom indywidualnym.
Segment wytwarzania i obsługi klienta został rozdzielony i przekazany osobnym spółkom konkurującym na wolnym rynku, natomiast przesył wraz z dystrybucją jako monopole naturalne, nie podlegają mechanizmom rynkowym lecz kontroli regulatora.
Warto zwrócić uwagę na fakt, że najprawdopodobniej proces unbundlingu w Polsce nie został jeszcze w pełni zakończony, w niektórych krajach europejskich regulatorzy mówią o rozdzieleniu własnościowym spółek dystrybucyjnych (owner’s unbundling). W naszym kraju nie ma takiego wymogu i grupy energetyczne mogą posiadać spółki we wszystkich segmentach (z wyłączeniem przesyłu).
Teoretycznie dystrybucja mogłaby być bezpiecznym biznesem, zapewniającym przyzwoity zwrot z kapitału, przy umiejętnym zarządzaniu kwestiami regulacyjnymi.
Biorąc jednak pod uwagę rosnące ceny energii na rynkach światowych i związaną z tym presję polityczną, regulator będzie zwiększał nacisk na obniżanie opłat za dostęp do sieci. Dlatego też, patrząc z pozycji inwestora, należy uznać dystrybucję za najbardziej niebezpieczny segment biznesu elektroenergetycznego.
Na których ogniwach łańcucha wartości powinny się skupić firmy energetyczne, aby osiągnąć największą wartość? To zależy.
Operowanie w każdym segmencie wymaga specyficznych umiejętności i zmierzania się z innymi ryzykami. Zależności te zostały przedstawione w zamieszczonej poniżej tabeli.
Te przekształcenia doprowadziły do zmiany tradycyjnego modelu biznesowego tego sektora, który przedtem składał się z czterech segmentów: wytwarzania, przesyłu, dystrybucji oraz obsługi klienta.
Przejście do rozwiązań rynkowych doprowadziło do powstania dwóch nowych segmentów: segmentu tradingu - zajmującego się handlem hurtowym i finansowym zabezpieczeniem transakcji oraz segmentu handlu detalicznego - zajmującego się sprzedażą energii klientom indywidualnym.
Segment wytwarzania i obsługi klienta został rozdzielony i przekazany osobnym spółkom konkurującym na wolnym rynku, natomiast przesył wraz z dystrybucją jako monopole naturalne, nie podlegają mechanizmom rynkowym lecz kontroli regulatora.
Warto zwrócić uwagę na fakt, że najprawdopodobniej proces unbundlingu w Polsce nie został jeszcze w pełni zakończony, w niektórych krajach europejskich regulatorzy mówią o rozdzieleniu własnościowym spółek dystrybucyjnych (owner’s unbundling). W naszym kraju nie ma takiego wymogu i grupy energetyczne mogą posiadać spółki we wszystkich segmentach (z wyłączeniem przesyłu).
Teoretycznie dystrybucja mogłaby być bezpiecznym biznesem, zapewniającym przyzwoity zwrot z kapitału, przy umiejętnym zarządzaniu kwestiami regulacyjnymi.
Biorąc jednak pod uwagę rosnące ceny energii na rynkach światowych i związaną z tym presję polityczną, regulator będzie zwiększał nacisk na obniżanie opłat za dostęp do sieci. Dlatego też, patrząc z pozycji inwestora, należy uznać dystrybucję za najbardziej niebezpieczny segment biznesu elektroenergetycznego.
Na których ogniwach łańcucha wartości powinny się skupić firmy energetyczne, aby osiągnąć największą wartość? To zależy.
Operowanie w każdym segmencie wymaga specyficznych umiejętności i zmierzania się z innymi ryzykami. Zależności te zostały przedstawione w zamieszczonej poniżej tabeli.
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- Następna strona






Nie dodano jeszcze żadnego komentarza