Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Jak chronić miejsca pracy?

Autor: Renata Dudała
25-10-2009 00:00 |  aktualizacja: 25-10-2009 07:16
Jak chronić miejsca pracy?
<b>ANDRZEJ WĘGLARZ<br>
PRZEWODNICZĄCY ZWIĄZKU PRACODAWCÓW PRZEMYSŁU HUTNICZEGO<br><br>
Partnerstwo, a nie wymuszenie</b><br><br>
Zamierzamy podejmować takie działania, które przeciwdziałałyby ujemnemu wpływowi światowego kryzysu finansowego na hutnictwo. Przedsięwzięcia te mają sprzyjać aktywności zawodowej i optymalizacji zatrudnienia w takim kierunku, aby konkurencyjność hutnictwa nie uległa pogorszeniu. <br>
Negatywne skutki społeczne kryzysu mogą być w dużym stopniu złagodzone wprowadzeniem rozwiązań w Prawie pracy. Będziemy dążyć do zmiany zapisów regulujących zasady reprezentatywności stron w dialogu społecznym oraz w Ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych w kierunku zrównania uprawnień i obowiązków wynikających z tej ustawy po stronie związków zawodowych oraz pracodawców. Jesteśmy zainteresowani utrzymaniem możliwie najszerszego dialogu społecznego, ale na zasadach partnerstwa, a nie wymuszeń.

Przemysł hutniczy dotknięty przez kryzys musi ciąć wydatki, z których duża część to koszty osobowe. Zarządy firm, strona społeczna i administracja testują nowe w polskich realiach mechanizmy ochrony miejsc pracy.

Zdaniem ekspertów, koszt kryzysu w hutnictwie nie jest tak duży, jak na przykład w branży motoryzacyjnej. Po restrukturyzacji, jaka miała miejsce w minionych latach, przemysł stalowy radzi sobie całkiem nieźle.
- W obecnej sytuacji najważniejsze jest zachowanie miejsc pracy - mówi Grażyna Walasz, kierownik wydziału programów rynku pracy Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Katowicach. - Zarówno pracodawcy, jak i rząd podejmują działania, które pozwolą na utrzymanie miejsc pracy, zagrożonych właśnie ze względu na dekoniunkturę na rynku.

Pracodawcy w sytuacji kryzysu ograniczają koszty. Zarząd ISD Huty Częstochowa przedstawił związkom zawodowym pewne propozycje mające pomóc w przetrwaniu kryzysu na rynku stali.

- Udało się osiągnąć kompromis, choć rozmowy nie były łatwe - mówi Marek Lisowski, przewodniczący Organizacji Międzyzakładowej NSZZ Solidarność ISD Huty Częstochowa. - Zaakceptowaliśmy propozycję zarządu dotyczącą wcześniejszych emerytur. Z kolei z naszej strony zaproponowaliśmy, by Karta hutnika wypłacana była raz w roku, a nie co miesiąc. Byłaby to swego rodzaju pożyczka dla pracodawcy ze strony pracowników. Myślę, że to uczciwa propozycja, pozwalająca pracodawcy zgromadzić środki finansowe. Pracownik otrzyma pieniądze, tyle że później.

Związkowcy wynegocjowali też korzystne warunki postojowego. Nie chcieli się zgodzić, by nadal obowiązywał zapis, zgodnie z którym pracownik ma prawo do wypłaty postojowego rzędu 60 procent od kwoty wynagrodzenia. Dlatego zaproponowali, by ten procentowy udział - gwarantowany przez Kodeks pracy i układ zbiorowy - zwiększyć, jeśli zaistniałaby konieczność postojowego.

W sytuacji wprowadzenia ograniczeń w pracy, pracownik otrzyma obecnie 80 procent wynagrodzenia, a nie 60 procent, jak dotąd.

- Chcielibyśmy, by koszty kryzysu nie ponosiły wyłącznie walcownia i stalownia huty - dodaje Lisowski. - Chcemy rozłożyć ten ciężar na wszystkie wydziały, na każdego pracownika. Dlatego nasze propozycje zmierzały w takim kierunku, by z jednej strony pracodawca mógł zaoszczędzić, ale też pracownik nie był poszkodowany.

Kryzys powoduje, że pracodawcy zwalniają bądź ograniczają czas pracy. Zwalnianym pracownikom proponują odprawy.

W związku z kontynuacją procesu restrukturyzacji zatrudnienia, w ArcelorMittal Poland uruchomiony został kolejny Program Odejść Pracowniczych. Pracownicy spółki, do których pracodawca zwróci się z ofertą rozwiązania umowy o pracę i których umowa zostanie rozwiązana na zasadzie porozumienia stron, będą uprawnieni do otrzymania odpraw. Ich wysokość uzależniona jest zarówno od daty rozwiązania umowy o pracę, jak i łącznego stażu pracy w Grupie ArcelorMittal Poland SA. Związkowcy uważają, że odprawy nie rozwiązują jednak problemu.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!
<b>ANDRZEJ WĘGLARZ<br>
PRZEWODNICZĄCY ZWIĄZKU PRACODAWCÓW PRZEMYSŁU HUTNICZEGO<br><br>
Partnerstwo, a nie wymuszenie</b><br><br>
Zamierzamy podejmować takie działania, które przeciwdziałałyby ujemnemu wpływowi światowego kryzysu finansowego na hutnictwo. Przedsięwzięcia te mają sprzyjać aktywności zawodowej i optymalizacji zatrudnienia w takim kierunku, aby konkurencyjność hutnictwa nie uległa pogorszeniu. <br>
Negatywne skutki społeczne kryzysu mogą być w dużym stopniu złagodzone wprowadzeniem rozwiązań w Prawie pracy. Będziemy dążyć do zmiany zapisów regulujących zasady reprezentatywności stron w dialogu społecznym oraz w Ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych w kierunku zrównania uprawnień i obowiązków wynikających z tej ustawy po stronie związków zawodowych oraz pracodawców. Jesteśmy zainteresowani utrzymaniem możliwie najszerszego dialogu społecznego, ale na zasadach partnerstwa, a nie wymuszeń.
 



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 964 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP