PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Jak nie spaść z dachu

Autor: Jerzy Dudała
18-12-2001 00:00

Dla wielu przedsiębiorstw kooperacja z górnictwem to istna gehenna. Kopalnie nie płacą w terminie dostawcom urządzeń i usług, przez co wiele firm produkujących na potrzeby sektora węglowego zbankrutowało.
- Widać to po liczbie przedsiębiorstw, które stają do przetargów na dostawę materiałów dla kopalń - mówi Józef Borycz, dyrektor ds. marketingu w firmie Fasing. - Kiedyś było ich kilkanaście, dziś pozostało zaledwie kilka.
Pozostały firmy mające niskie koszty i dobre układy. W wielu podmiotach współpracujących z górnictwem zdają sobie sprawę, że w dużym stopniu narażeni są na bankructwo. Jednak każdy się łudzi, że jakoś to będzie, że nawet jak kopalnia nie zapłaci wszystkiego, to może da zarobić kolejnym razem. Niektórzy kończą jak zakład, który kładł dachy na budynkach należących do jednej z kopalń. - Firma wygrała przetarg, a jej właściciel cieszył się, że ma zlecenie do wykonania, zainwestował w materiały - wspomina chcący zachować anonimowość prezes dużej firmy świadczącej usługi dla górnictwa. - Kiedy doszło do płacenia, okazało się, że kopalnia nie ma pieniędzy. Przez kilka miesięcy właściciel firmy nie dostał ani grosza. Wszedł do niego komornik, ściągnięto też zaległości na ZUS. I firma się nie podniosła. Później wszyscy się śmiali z jej szefa, że spadł z dachu.
Prezesi przedsiębiorstw kooperujących z górnictwem to często ludzie zestresowani, niepewni jutra. Na każdym kroku słyszą: "możecie dla nas pracować, ale zapomnijcie o odsetkach. Kto o nie wystąpi, nie zostanie zaproszony na następny przetarg". Słuchają więc z pokorą i siedzą cicho, bo wiedzą, że na ich potknięcie tylko czeka konkurencja. Niektóre kopalnie robią też tak, że podpisują umowy, po czym dochodzi do "restrukturyzacji". Powstaje zakład wydobywczy i zostaje kopalnia, która nie ma nic oprócz długów. I jak tu później odzyskać pieniądze? - Wiadomo, na układy nie ma rady - mówi szef firmy od kilkudziesięciu lat produkującej dla górnictwa. - Zakłady robiące interesy z górnictwem muszą mieć w swą działalność wliczone koszty łapówek, kompensat. Koszt tych ostatnich jest różny. Zależy od układów, ale najczęściej waha się w granicach 10 proc. wartości zlecenia. A jeśli już dana firma dostaje z kopalni pieniądze w przyzwoitym terminie 60 czy 80 dni, to musi jeszcze odpalić działkę osobie z kierownictwa kopalni. Jest pierwsza i druga liga firm robiących interesy z górnictwem. W ekstraklasie są te obecne na rynku od lat i mają rozległe znajomości. Reszta dopiero wchodzi w biznes. Z nimi mało kto się liczy, łatwiej ich oszukać.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


45 151 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP