Jan Bury: resort skarbu nie będzie wyręczał zarządów spółek energetycznych
Dariusz Ciepiela - 2008-01-18
Pewne, to znaczy jakie: całości czy części?
- To pozostawimy ocenie rady nadzorczej. Chciałbym, aby rada nadzorcza oceniła dotychczasową pracę zarządu. Jeśli ocena wypadnie dobrze, to nie będzie potrzeby przeprowadzania głębokich korekt. Jeśli okaże się, że efekty pracy zarządów nie są zbyt dobre, to będzie istniała potrzeba uzupełnienia lub skorygowania składu zarządu. Pamiętajmy, że konsolidacja dość długo trwa, ale jeszcze się nie zakończyła. Strona społeczna jest bardzo aktywna, ponadto istnieją w tych spółkach liczne problemy do rozwiązania, jak np. KDT. Są koncerny, które ze wszystkim poradziły sobie świetnie i zarząd jest skonsolidowany, dobrze wypełniający swoje zadania, ale są też takie, które są targane wewnętrznymi problemami.
Z tego, co pan mówi, to PGE i Enea są tymi lepszymi, a Tauron i Energa gorszymi...
- Enea i PGE to są liderzy, którzy proces konsolidacji mają na ukończeniu. Nawet jeśli mają problemy wewnętrzne, potrafią sobie z nimi sami poradzić, bo mają kompetentne zarządy. Tauron i Energa potrzebują jeszcze wzmocnienia i lepszego nadzoru właścicielskiego.
Jaki będzie los Energi? Pojawiają się różne koncepcje, w tym włączenie do którejś z po¬zostałych grup.
- Jesteśmy na etapie analizowania tego. Uważam, że ze względu na współczynniki koncentracji powinniśmy dać szansę każdemu z już funkcjonujących koncernów na samodzielne działanie. Czas pokaże, jak sobie Energa poradzi z problemami, które przed nią stoją. Trzeba pamiętać, że PGE, Enea i Tauron posiadają własne moce wytwórcze, a Energa ich nie ma. Posiada ona prawie trzy mln odbiorców i ma duże zasoby energii odnawialnej - i to są jej mocne atuty - ale ma problemy z niedostatkiem konwencjonalnych mocy wytwórczych. Powstaje więc pytanie, czy Energa będzie mogła inwestować w nowe źródła energii. W skali kraju do roku 2030 zapotrzebowanie na energię będzie wymagało budowy ok. 20 tys. MW, średnio powinniśmy więc budować 1 tys. MW rocznie, aby zaspokoić zapotrzebowanie na energię. Trzeba się zastanowić, czy zdołamy pozyskać pieniądze na inwestycje, które są w najbliższych 20 latach niezbędne, czy też tych pieniędzy nie uda się zebrać, np. z rynku publicznego i wtedy będzie potrzeba szukania inwestora branżowego lub połączenia dwóch grup, aby zwiększyć ich możliwości inwestycyjne.
KOMENTARZE (2)
-
31.03.2008 12:04TOMASZ W
-
30.01.2008 12:12XYZ


PSL RZĄDZI
W Zakładzie Energetycznym Łódź Teren Rada Nadzorcza skierowana przez PSL aa prezesa z dyplomem dla najlepszego studenta UŁ za studia na (...)