Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Jan Krzysztof Bielecki: szczyt koniunktury za nami

Autor: Rozmawiali: Piotr Apanowicz i Jan Bazyl Lipszyc
27-11-2007 00:00 |  aktualizacja: 05-10-2009 13:54
Jan Krzysztof Bielecki: szczyt koniunktury za nami

Polska gospodarka powinna mieć przed sobą jeszcze wiele lat szybkiego wzrostu gospodarczego, ale pod pewnymi względami szczyt koniunktury mamy już za sobą, co może prowadzić do sytuacji, że nie wszystkie przedsiębiorstwa będą w stanie wyjść obronną ręką z walki konkurencyjnej - mówi Jan Krzysztof Bielecki, prezes banku Pekao SA.

Z najnowszych danych NBP wynika, że Polska ma już chyba szczyt koniunktury za sobą. Czy analizy banków komercyjnych potwierdzają tę diagnozę?
- Według nas, Polska ma przed sobą wiele lat dobrej koniunktury gospodarczej, natomiast rzeczywiście obserwujemy pewne spowolnienie tempa rozwoju, jak również, w ciągu ostatnich dwóch-trzech miesięcy, spowolnienie tempa akcji kredytowej. Do tej pory jednak było to tempo niezwykle wysokie, które siłą rzeczy nie może trwać wiecznie.

Jeżeli kredyty hipoteczne idą w górę o 50 proc., a można powiedzieć, że już od 20 proc. wzrostu mamy boom, to jest to niezwykle szybki rozwój. Zatem ten problem trzeba widzieć z takiej właśnie perspektywy - i to jest pierwsza strona medalu.

Ale druga, która nie była zawarta w pytaniu, a wydaje się, że powinna być również podkreślona, jest taka, że przez ostatnie miesiące obserwowaliśmy wzrost gospodarczy w dużym stopniu napędzany ekspansją kredytową. Ale również od jakichś dwóch lat, po czterech-pięciu latach zastoju, notujemy wzrost inwestycji. I on powinien w naszym przekonaniu, w okolicy 2009 roku, dać kolejny impuls rozwojowy.

Czyli o ile motory polskiej gospodarki były w dużym stopniu stymulowane przez ekspansję kredytową i eksport, o tyle za chwilę włączą się jeszcze silniki inwestycyjne, ponieważ one nam zwiększają zdolność produkcyjną gospodarki.

Powiedział pan, że skłonność firm do zadłużania się nieco osłabła, ale ten apetyt na kredyty nadal jest na wysokim poziomie, co świadczy o optymizmie przedsiębiorców i utrzymującym się wysokim poziomie inwestycji. Czy nie jest jednak tak, że firmy mogą z realizacją inwestycji i ze spłatą kredytów trafić w słabszą koniunkturę, co mogłoby spowodować problemy z ich spłacaniem?

- W tym scenariuszu nowe inwestycje przynoszą nam zwiększenie zdolności produkcyjnej, a popyt globalny słabnie, zwalnia popyt krajowy i w związku z tym rodzi się pytanie, gdzie i komu sprzedawać. Niewątpliwie trzeba patrzeć na koniunkturę na świecie i ja myślę, że problem sprowadza się do konkurencyjności naszej gospodarki.

Zawsze będą tacy, którzy będą sprzedawali. To prowadzi mnie raczej do generalnej konkluzji, że wchodzimy w czasy, kiedy nie wszyscy będą wygrywać. Bo przez ostatnich parę lat mieliśmy do czynienia z fenomenalną sytuacją, że kto tylko grał, ten wygrywał. Czy to był indywidualny inwestor, czy korporacja.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


22 086 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP