Jan Kurp chce w Senacie zajmować się gospodarką
wnp.pl (Dariusz Ciepiela) - 2007-10-05
Jan Kurp ocenia, że ma spore szanse otrzymania mandatu senatorskiego, w innym przypadku nie startowałby w wyborach. Kurp przekonuje, że jako kandydat niezależny ma przewagę nad partyjnymi konkurentami.
- Wydaje mi się, że jestem bardziej atrakcyjny dla wyborców niż inni kandydaci, ponieważ jestem niezależny od władz jakiejkolwiek partii i nie muszę wykonywać żadnych poleceń partii i oglądać się na dyscyplinę głosowania. Będę jednym z nielicznych, który będzie głosował całkowicie zgodnie z własnymi poglądami i interesem swoich wyborców - mówi Jan Kurp.
Prezes PKE zapowiada, że w Senacie chce zajmować się gospodarką, ze szczególnym uwzględnieniem sektora paliwowo-energetycznego.
- To ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego kraju, a przede wszystkim regionu, w którym od urodzenia mieszkam i pracuję - dodaje Kurp.
Jan Kurp zgadza się z opinią, że problemy sektora paliwowo-energetycznego nie należą do ulubionych tematów polityków.
- Jedyną osobą ze świata polityki, która w widoczny sposób tymi sprawami się zajmuje, zwłaszcza na formum europejskim, jest prof. Jerzy Buzek - przekonuje Kurp.
Jan Kurp zapowiada, że w Senacie będzie bezwzględnie wspomagał realizację "Programu dla elektroenergetyki". Prezes PKE przypomina, że obecny rząd przyjął bardzo dobry "Program dla elektroenergetyki", w oparciu o który prowadzona konsolidacja sektora paliwowo-energetycznego. Dokument ten jest zbieżny z głoszonymi od lat przez Kurpa poglądami na kształt sektora. Opowiadał się za integracją również wtedy, gdy poprzedni rząd lewicowy chciał jak najszybciej prywatyzować firmy energetyczne. Jako pierwszy doprowadził do powstania w Polsce dużego koncernu skonsolidowanego poziomo - PKE.
Prezes Kurp uważa, że problemem jest dziś realizacja dobrego - jego zdaniem - programu rządowego. - W sektorze pojawiło się wiele przypadkowych osób, które nie mają pojęcia o energetyce, a zajęły eksponowane stanowiska. Tu naprawdę dużo można zepsuć - ocenia. W programie zapowiedziano, że opracowane zostaną mechanizmy pozwalające na podejmowanie działań inwestycyjnych, oraz, że co roku budowanych będzie od 800 do 1000 MW. Te zapisy, jak podkreśla Kurp, nie są realizowane.
Przypomnijmy, że Jan Kurp startuje w okręgu nr 31 obejmującego m.in. Jaworzno, Sosnowiec i Zawiercie.
Prezes PKE zapowiada, że w Senacie chce zajmować się gospodarką, ze szczególnym uwzględnieniem sektora paliwowo-energetycznego.
- To ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego kraju, a przede wszystkim regionu, w którym od urodzenia mieszkam i pracuję - dodaje Kurp.
Jan Kurp zgadza się z opinią, że problemy sektora paliwowo-energetycznego nie należą do ulubionych tematów polityków.
- Jedyną osobą ze świata polityki, która w widoczny sposób tymi sprawami się zajmuje, zwłaszcza na formum europejskim, jest prof. Jerzy Buzek - przekonuje Kurp.
Jan Kurp zapowiada, że w Senacie będzie bezwzględnie wspomagał realizację "Programu dla elektroenergetyki". Prezes PKE przypomina, że obecny rząd przyjął bardzo dobry "Program dla elektroenergetyki", w oparciu o który prowadzona konsolidacja sektora paliwowo-energetycznego. Dokument ten jest zbieżny z głoszonymi od lat przez Kurpa poglądami na kształt sektora. Opowiadał się za integracją również wtedy, gdy poprzedni rząd lewicowy chciał jak najszybciej prywatyzować firmy energetyczne. Jako pierwszy doprowadził do powstania w Polsce dużego koncernu skonsolidowanego poziomo - PKE.
Prezes Kurp uważa, że problemem jest dziś realizacja dobrego - jego zdaniem - programu rządowego. - W sektorze pojawiło się wiele przypadkowych osób, które nie mają pojęcia o energetyce, a zajęły eksponowane stanowiska. Tu naprawdę dużo można zepsuć - ocenia. W programie zapowiedziano, że opracowane zostaną mechanizmy pozwalające na podejmowanie działań inwestycyjnych, oraz, że co roku budowanych będzie od 800 do 1000 MW. Te zapisy, jak podkreśla Kurp, nie są realizowane.
Przypomnijmy, że Jan Kurp startuje w okręgu nr 31 obejmującego m.in. Jaworzno, Sosnowiec i Zawiercie.
KOMENTARZE (2)
-
12.10.2007 10:39waldemar.m
-
12.10.2007 08:34UREMAN


Jeśli
p.Kurp zrezygnuje z Ignalina na rzecz budowy polskich elektrowni atomowych (kilku, ale małej mocy) dających możliwość decentralizować (...)