Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Janusz Palikot: wciąż jadę po bandzie

Autor: Jerzy Dudała
10-05-2008 00:00 |  aktualizacja: 16-05-2008 08:54
Janusz Palikot: wciąż jadę po bandzie

Bez zdecydowanych, przerysowanych form przekazu nie jest się dziś w stanie zainteresować opinii publicznej - mówi Janusz Palikot, poseł Platformy Obywatelskiej, przewodniczący komisji "Przyjazne państwo".

- Kim dziś jest Janusz Palikot, biznesmenem czy politykiem?
- Wyłącznie politykiem, bo jeśli chodzi o działalność gospodarczą, to tak jak wcześniej deklarowałem, sprzedałem wszystkie firmy, które miałem. Poza wydawnictwem Słowo-Obraz-Terytoria oraz księgarnią mieszczącą się przy ulicy Wiejskiej. Tak naprawdę to hobbystyczna działalność, obroty rzędu kilku milionów złotych i rentowność zbliżona do zera. Tu chodzi o wydawanie dobrych książek, a nie zarabianie pieniędzy. No więc można powiedzieć, że de facto działalności gospodarczej nie prowadzę i jestem w stu procentach politykiem.

- A nie korci pana, by zaangażować się w jakiś projekt biznesowy?

- Nie wykluczam, że jeśli pojawi się jakiś ciekawy projekt w Lublinie bądź w Biłgoraju, skąd pochodzę, to z powodu patriotyzmu lokalnego będę w nim uczestniczył.

- Czuje się pan lokalnym patriotą?

- Tak, bardzo dużo czasu poświęciłem na tworzenie różnego rodzaju instytucji w Biłgoraju i na Lubelszczyźnie. Między innymi biłgorajskiej Agencji Rozwoju Regionalnego. Uważałem bowiem, że warto inwestować czas i pieniądze w tak zwane miękkie otoczenie biznesu, bo to w dłuższej perspektywie ułatwia prowadzenie działalności gospodarczej i przyczynia się do rozwoju regionu i do budowy zaufania społecznego. A to szczególnie istotne, zważywszy że według badań unijnych, mamy w Polsce najniższy poziom zaufania społecznego spośród wszystkich państw Unii Europejskiej.

- A o zaufaniu do polityków to już w ogóle nie ma u nas mowy. Politycy ludziom się gorzej kojarzą niż biznesmeni. A pan jednak z premedytacją wszedł do tej polityki...

- Powiedzmy sobie uczciwie: w Polsce biznesmeni są postrzegani niewiele lepiej od polityków. A politycy rzeczywiście są postrzegani bardzo źle. Przyznam, że ja wiele się nauczyłem od Henryka Wujca, który również pochodzi z Biłgoraja. Od niego nauczyłem się myślenia o polityce jako działaniu dla dobra społeczności. I tacy politycy, którzy mają w sobie etos działania społecznego, są dziś w polityce również obecni.

- A jeśli chodzi o gospodarkę, to kogo by pan w Platformie wyróżnił?

- Myślę, że Adam Szejnfeld jest osobą znającą się na gospodarce i czującą procesy gospodarcze. Jeszcze zanim był w rządzie, współpracował z organizacjami pracodawców.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 648 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP