PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Janusz Śniadek: polskie związki to oaza spokoju na tle Europy

Autor: Piotr Stefaniak
14-10-2009 00:00 |  aktualizacja: 30-10-2009 13:29
Janusz Śniadek: polskie związki to oaza spokoju na tle Europy

Wbrew kreowanemu stereotypowi Polska "związkowa" to oaza spokoju na tle Europy. A konflikty zdarzają się równie często z winy lub niekompetencji pracodawców. Nie potrafią lub nie chcą rozmawiać z załogą. Pracownik dla nich to wyłącznie pozycja w kosztach - mówi Janusz Śniadek, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ Solidarność.

Jakie praktyki pracodawców szczególnie niepokoją związek Solidarność?
- Ucieczka od stałego zatrudnienia, nieuczciwa konkurencja przez omijanie prawa pracy, a ostatnio zagrożenia wynikające z tzw. „ustawy antykryzysowej”. Kompromis pomiędzy pracodawcami i związkami polegał na solidarnym rozkładaniu ciężarów kryzysu na pracowników, pracodawców i budżet państwa. Rząd, łamiąc zasady dialogu, narzucił ustawę opartą na filozofii „zero środków z budżetu” i dającą pracodawcom instrumenty do przerzucania ciężarów na pracowników. Chodzi np. o możliwość stosowania wydłużonego okresu rozliczeniowego u wszystkich pracodawców, nie tylko tych, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji z powodu kryzysu.

Czy nie na tym polega solidarne stawianie czoła kryzysowi?

- Nie, ponieważ nadużywa się i pojęcia „kryzys”, i narzędzi, jakie daje ustawa antykryzysowa. Sięgają po nią także pracodawcy, których nie spotkała żadna klęska lub załamanie sprzedaży. Pod płaszczykiem kryzysu – powróciła do gospodarki plaga nie płacenia w terminie lub w ogóle wynagrodzeń pracownikom. Narusza się szereg przepisów prawa pracy, na przykład; nie wydaje się świadectw pracy, łamie ustawowe terminy wypowiedzeń pracy, narusza przepisy o czasie pracy, zwalnia osoby ustawowo chronione - i to nie tylko chodzi o działaczy związkowych, ale także kobiety w ciąży.

To za sprawą pracodawców ciągle rozszerza się patologia w postaci fałszywego samozatrudnienia pracowników oraz zatrudniania ich na czarno, czyli nieuczciwa konkurencja i dumping kosztem ZUS-u i fiskusa. Narzucona prywatyzacja w służbie zdrowia i oświacie wymusza zastępowanie stosunku pracy kontraktami czyli fałszywym samozatrudnieniem. Ustawowe rozwiązania sprzyjają więc patologiom i rząd daje na to przyzwolenie.

W jaki sposób?

- Zagrożenia dla pracowników wynikają nie tylko z ustawy antykryzysowej, ale wielu innych aktów, np. z ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Obowiązek uprzedzania o kontroli z siedmiodniowym wyprzedzeniem czyni ją fikcją, na którą trwoni się publiczne pieniądze, a skutki ukrywanych dzięki temu zaniedbań bywają tragiczne. Co gorsza, to koronny przykład na to, że rząd daje sygnał przedsiębiorcom: hulaj dusza, piekła nie ma.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP