Poniedziałek, 21 maja 2012 r.
partnerzy portalu wnp.pl external external
Autor:  Janusz Steinhoff  |  2006-12-08

Janusz Steinhoff: górniczy krajobraz po tragedii

Tegoroczne uroczystości barbórkowe odbywają się w atmosferze żałoby, którą ze środowiskiem górniczym dzieli cała Polska. Największa od ponad 30 lat tragedia w polskim górnictwie, w której życie straciło 23 górników, nie tylko budzi naturalne w tej sytuacji emocje, ale także powinna skłaniać do poważnej refleksji. Z dramatu w Halembie trzeba wyciągnąć wnioski.

Praca w górnictwie węgla kamiennego to zajęcie, które - niestety - pozostanie niebezpieczne. Margines ryzyka powinniśmy zmniejszać do minimum, ale niestety mimo najlepszych chęci nie możemy go całkowicie wyeliminować. W górnictwie mamy bowiem do czynienia z siłami natury, z którymi nie jest sobie w stanie poradzić nawet najnowocześniejsza technika.

Jeśli jednak obiektywnie popatrzeć na stan bezpieczeństwa w polskim górnictwie, to przez 15 lat transformacji znacząco się on poprawił. Wskaźniki wypadkowości w polskich kopalniach systematycznie spadają. Liczba wypadków śmiertelnych na milion ton wydobytego węgla wynosiła w 1990 r. 0,72, a na 1000 zatrudnionych 0,28. W roku 2005 wskaźniki te wynosiły odpowiednio 0,13 i 0,11.

W 1990 r. w polskich kopalniach zginęło 110 górników. W roku 2004, najlepszym w historii polskiego górnictwa pod względem bezpieczeństwa, zanotowano 10 ofiar śmiertelnych, zaś wskaźnik wypadkowości na milion ton wydobycia osiągnął wartość 0,09. Dane statystyczne sytuują nasze górnictwo pod względem bezpieczeństwa nieporównywalnie wyżej niż np. ukraińskie czy rumuńskie, nie mówiąc o chińskim, gdzie wskaźniki wypadkowości są odpowiednio 16, 8 i 24 razy wyższe niż w Polsce. Wskaźniki zbliżają nas do górnictwa niemieckiego uważanego za jedno z najbezpieczniejszych na świecie. Trzeba jednak uwzględnić fakt, iż w tym kraju nie eksploatuje się pokładów zagrożonych tąpaniami. Śmierć każdego górnika zawsze będzie wielką tragedią, dane te przytaczam jedynie dla obiektywnego obrazu bezpieczeństwa w polskim górnictwie.

Trzeba zaznaczyć, że tendencję poprawy bezpieczeństwa udało się utrzymać w sytuacji, gdy w większości polskich kopalń mamy do czynienia z rosnącym zagrożeniem metanowym i niebezpieczeństwem tąpań. Trwała poprawa to zasługa postępu technicznego, ale także odejścia od eksploatacji w tych rejonach, gdzie występuje koncentracja górniczych zagrożeń. Był to ważny czynnik brany pod uwagę przy likwidacji mocy wydobywczych w procesie restrukturyzacji branży. Sprawa bezpieczeństwa nierozerwalnie wiąże się z ekonomią - wydobycie w szczególnie niebezpiecznych warunkach jest najmniej opłacalne ze względu na wysokie koszty zabezpieczeń.

Po tragedii w Rudzie Śląskiej media pełne były emocjonalnych i nieprzemyślanych opinii polityków i innych osób publicznych. Z przykrością zauważam, że odwaga ferowania wyroków była odwrotnie proporcjonalna do kompetencji ich autorów. To przykre, bo nad tragedią winniśmy pochylić się z należytą powagą i wyciągnąć z niej wnioski.
portale Grupy PTWP Grupa PTWP www.rynekzdrowia.pl www.wnp.pl www.propertynews.pl www.portalspozywczy.pl www.gieldarolna.pl www.dlahandlu.pl www.farmer.pl Miesięcznik Nowy Przemysł www.rynekaptek.pl Miesięcznik Rynek Spożywczy www.nasze-zyski.pl Miesięcznik Rynek Zdrowia www.portalsamorzadowy.pl Dwutygodnik Farmer