Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Janusz Steinhoff: Między sukcesem i porażką

Autor: Janusz Steinhoff
10-01-2005 00:00
Janusz Steinhoff: Między sukcesem i porażką

Przełom roku w polskiej gospodarce budzi sprzeczne refleksje. Cieszą niewątpliwe symptomy wzrost gospodarczego, martwi niski poziom inwestycji. Otuchą napawa rosnąca konkurencyjność polskich firm, martwi brak realizacji koniecznych reform finansów publicznych.

Za nami pierwszy rok członkostwa w Unii Europejskiej wraz z jego pierwszymi skutkami dla polskiej gospodarki. Czas na bilans i spojrzenie w perspektywę rozpoczętego roku.
Przyrost produkcji sprzedanej przemysłu na poziomie 11,9 proc. wskazuje, że z polską gospodarką generalnie jest nieźle. Naszym podstawowym zmartwieniem powinien być jednak niski poziom inwestycji. Zbyt mało inwestują (choć przecież znacznie zwiększają przychody) polskie firmy, zbyt wolno przybywa inwestycji zagranicznych.

Tymczasem, aby myśleć realnie o 5-6 procentowym wzroście PKB musielibyśmy osiągać znacznie powyżej 10 procent przyrostu nakładów inwestycyjnych i absorbować ok. 10 mld dolarów rocznie w formie bezpośrednich inwestycji zagranicznych – szczególnie w postaci, na której nam szczególnie zależy tj. inwestycji typu greenfield. Osiągane w tych dziedzinach wskaźniki w minionym roku znacząco odbiegały od naszych oczekiwań i aspiracji rozbudzonych akcesją do Unii i wzrostem gospodarczym. Ta sytuacja i możliwe do osiągnięcia w 2005 r. tempo rozwoju gospodarczego nie pozwalają ze spokojem i beztroską myśleć o gospodarczych perspektywach bieżącego roku.

Pamiętajmy, że jesteśmy jednym z najbiedniejszych krajów poszerzonej Unii, a nasze PKB per capita odbiega znacząco od wskaźnika najsłabszego ekonomicznie kraju „starej“ Unii – Grecji.

Istotnym, obok koniecznej reformy finansów publicznych, czynnikiem determinującym w najbliższych latach naszą sytuację gospodarczą i określającą możliwości rozwoju będzie członkostwo w UE. Fakt ten, czego obserwujemy pierwsze przejawy, spowoduje zainteresowanie naszym krajem jako miejscem lokowania inwestycji wśród przedsiębiorców z krajów Piętnastki, a także wśród firm z Azji i zza Oceanu, dla których Polska może stać się bramą do europejskiego rynku.

Atutem dla zagranicznych inwestorów jest i pozostanie stosunkowo niski poziom kosztów produkcji w Polsce oraz wysokie kwalifikacje pracowników. W tym kontekście nie dziwią, ale mogą cieszyć decyzje potentatów z krajów „starej Unii“ o przenoszeniu produkcji do Polski. Ta tendecja znajdzie moim zdaniem kontynuacje w nadchodzących latach.

Zdecydowanie dobrze należy ocenić sytuacje polskiego przemysłu ciężkiego. Cieszą prognozowane wyniki polskiego hutnictwa; miejmy nadzieję, że w ślad za dobrą koniunkturą pójdzie realizacja planowanych inwestycji, których wartość powinna przekroczyć poziom 2,5 mld zł.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 894 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP