PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Janusz Steinhoff: polityka i gaz

Autor: Janusz Steinhoff
08-01-2006 00:00
Janusz Steinhoff: polityka i gaz

Unia Europejska musi prowadzić wspólną politykę energetyczną korzystną i bezpieczną dla wszystkich jej członków. Wewnątrzunijne kontrowersje wokół gazociągu północnego świadczą o tym, że do realizacji takiej formuły daleko, a w ostatnich tygodniach... nawet dalej.

Ostatnie wydarzenie i komentarze związane z rozpoczętą rosyjsko-niemiecką inwestycją w tzw. gazociąg północny słusznie niepokoją opinię publiczną Polski i krajów nadbałtyckich – nowych członków Unii Europejskiej.
Spór Gazpromu z Ukrainą oraz przyznanie Białorusi prawa do zakupu rosyjskiego gazu po preferencyjnych cenach to sygnały aż nazbyt czytelne – szczególnie niepokojące dla krajów naszej części Europy. Nie można już zamykać oczu na fakt, że strategiczny surowiec energetyczny staje się w rękach Kremla narzędziem uprawiania polityki międzynarodowej. Rosjanie wykorzystują swoją pozycję dominującego dostawcy gazu dla dawnych krajów satelickich Związku Radzieckiego, a cena gazu (odrywana w razie potrzeby od realiów rynkowych) staje się funkcją jakości międzynarodowych relacji dwustronnych ocenianych z punktu widzenia Federacji Rosyjskiej.

W kontekście tych wydarzeń z tym większym zdziwieniem i zaniepokojeniem zapoznałem się z artykułem autorstwa Wolfganga Clementa, byłego ministra gospodarki i pracy w rządzie kanclerza Gerharda Schroedera opublikowanym niedawno na łamach Rzeczpospolitej. Pan minister Clement włączył się do polskiej dyskusji o bezpieczeństwie energetycznym usiłując przekonać nas, że budowa tzw. gazociągu północnego mającego połączyć miejscowość Wyborg k. Petersburga z Greifswaldem w północnych Niemczech zaspokoi najlepiej rosnące zapotrzebowanie Unii Europejskiej na importowany gaz.

Niemiecki polityk przywołuje jako argument za budową bałtyckiego gazociągu ubiegłoroczne perturbacje z dostawami gazu do Polski i Niemiec. Winą za tamten kryzys obciążył jednak... Białoruś, mimo że – jak pamiętamy – nie był on spowodowany blokadą tranzytu przez władze Białorusi lecz świadomą decyzją Gazpromu, który w sporze z Białorusią sięgnął po niestosowane w cywilizowanym świecie metody nacisku.

Teza, jakoby gazociąg północny oznaczał zwiększenie bezpieczeństwa nie tylko dla Niemiec i Europy Zachodniej, ale również dla Polski i krajów bałtyckich, wydaje się nie do obrony, a już propozycja budowy odgałęzień gazociągu po dnie Bałyku to prawdziwe kuriozum. Wywód ministra Clementa, w którym łączy on bezpieczeństwo dostaw z omijaniem krajów tranzytowych, wskazuje na to, że wyżej ocenia on wiarygodność Federacji Rosyjskiej niż członków Unii Europejskiej. Takie stawianie sprawy nie tylko dziwi, lecz budzi sprzeciw.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 691 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP