Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Janusz Steinhoff: rozkwit i bierność gospodarki

Autor: Janusz Steinhoff
27-03-2007 00:00
Janusz Steinhoff: rozkwit i bierność gospodarki

Znakomita kondycja polskiej gospodarki nie może przysłonić faktu, że nadal nie są realizowane najbardziej niezbędne reformy. Dogodny czas, by przeprowadzić zmiany, bezpowrotnie mija, a aktywność rządzących przejawia się, niestety, w zupełnie innej formie...

Sytuacja gospodarcza Polski jest najlepsza od lat i sam ten fakt musi cieszyć. Po raz pierwszy od lat prognozy gospodarcze Unii Europejskiej są bardziej optymistyczne niż prognozy polskiego rządu. Utrzymuje się wysokie tempo wzrostu gospodarczego, rośnie eksport, utrzymuje się niska inflacja, spada bezrobocie - choć nie w tempie, którego byśmy sobie wszyscy życzyli. Zwiększa się udział inwestycji w PKB (20 proc.), a wartość bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ) osiągnęła nie notowany poziom 14 mld dolarów. Cieszyć powinien również fakt, iż przeważającą część realizowanych projektów stanowią inwestycje typu "greenfield".
Warto zapytać o przyczyny tak dobrej sytuacji. Z pewnością ma znaczenie dobra koniunktura światowej gospodarki - w tym wzrost PKB w krajach Unii Europejskiej. Dla nas szczególnie liczy się widoczna poprawa sytuacji ekonomicznej Niemiec - największego partnera gospodarczego Polski. Obecny wzrost to jednak także, a może przede wszystkim, pokłosie bardzo trudnych w społecznym odbiorze reform ostatniego 17-lecia. Martwi i musi bulwersować fakt kontestowania osiągnięć tego okresu przez rządzących i ich zaplecze polityczne. Bo przecież trzeba wiele złej woli, żeby nie dostrzegać oczywistego związku 17-letniego procesu trudnej transformacji polskiej gospodarki z jej stanem obecnym.

Niepokoić musi fakt, że aktywność rządu koncentruje się na sferze medialnej, a zaniedbane jest to, co można byłoby określić mianem pracy organicznej. Podstawowe problemy, których rozwiązanie będzie decydować o naszej przeszłości, tworzą jedynie katalog spraw niezałatwionych. Zapowiedzi zmian w kluczowych sektorach gospodarki po półtora roku rządów obecnej koalicji pozostają zapowiedziami.

Jaskółką, która jednak nie czyni wiosny, mógłby być pomysł obniżenia składki emerytalnej o 7 punktów procentowych, pod warunkiem jednak, że przedstawiona równocześnie zostanie koncepcja zmian w wydatkach budżetowych, kompensująca ubytek w dochodach z tego tytułu na poziomie ok. 20 mld zł. Pamiętajmy bowiem, że przyrost zadłużenia w 2007 roku wyniesie 47 mld zł. I to w dobie prognozowanego wzrostu PKB w granicach 5,5-6 proc.

Na tym tle krytycznie oceniam brak woli przeprowadzenia reformy finansów publicznych. Z coraz bardziej nikłą wiarą w skuteczność powtarzających się apeli trzeba jeszcze raz przypomnieć, że tak głębokich zmian jak te, których wymaga polski system finansowy, dokonuje się skutecznie jedynie w czasie koniunktury. Jak to trafnie ujął jeden z komentatorów, dach naprawiamy przy dobrej pogodzie. Wygląda na to, że my - przeciwnie - zwlekamy z remontem do czasu jesiennej słoty, która wcześniej czy później nadejdzie.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 894 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP