Autor: Janusz Steinhoff | 2010-05-01
Janusz Steinhoff: Unia wspólnej polityki
Polityka energetyczna Unii Europejskiej wreszcie zaczyna nabierać kształtu odpowiadającego i naszym polskim oczekiwaniom, i - co jeszcze ważniejsze - wyzwaniom współczesnego świata.
Globalna zdrowa konkurencja gospodarcza musi być bowiem oparta na tych zbliżonych standardach pracy i ochrony środowiska. Jeśli będzie ich brakowało, "ułomna" konkurencja będzie generowała
dysproporcje w rozwoju, powodując jednocześnie trudno odwracalne szkody dla środowiska całej planety.
Europa właśnie wyciąga wnioski z fiaska Strategii Lizbońskiej. Jej gospodarka nie stała się najbardziej nowoczesną gospodarką świata, a to oznacza, że przed europejskimi politykami stoją nowe wyzwania związane z pracami nad Strategią UE do roku 2020. W trakcie tych działań, a także w czasie zbliżającej się prezydencji w Radzie Europy, Polska będzie zapewne nadal zabiegać o to, by niektóre obszary funkcjonowania Wspólnoty skuteczniej odpowiedziały na wymagania współczesnego świata. Myślę o bardziej skoordynowanej polityce zagranicznej, wspólnej polityce energetycznej, konsekwencji w budowaniu wspólnego rynku, a także wykorzystywaniu efektu synergii dla podniesienia konkurencyjności całej europejskiej gospodarki.
Te i inne problemy będą treścią obrad II Europejskiego Kongresu Gospodarczego, który odbywa się w czasie niezwykle ciekawym i przełomowym dla Europy, a przy tym symbolicznym dla Polski. Oto bowiem mija druga dekada transformacji społeczno-gospodarczej i pięć lat naszego członkostwa w Unii. Warto przy tej okazji podkreślić skalę polskich osiągnięć. Z trudem, ale i z pełną skutecznością zrealizowaliśmy w tym czasie wszystkie nasze kluczowe cele - Polska jest krajem demokratycznym, członkiem NATO i UE, nasza gospodarka szybko się rozwija. Myślę, iż znaleźliśmy swoje miejsce w strukturze Unii Europejskiej i - nie wątpię - w najbliższym czasie nadal będziemy wnosić w jej życie wiele dobrego.
Europa właśnie wyciąga wnioski z fiaska Strategii Lizbońskiej. Jej gospodarka nie stała się najbardziej nowoczesną gospodarką świata, a to oznacza, że przed europejskimi politykami stoją nowe wyzwania związane z pracami nad Strategią UE do roku 2020. W trakcie tych działań, a także w czasie zbliżającej się prezydencji w Radzie Europy, Polska będzie zapewne nadal zabiegać o to, by niektóre obszary funkcjonowania Wspólnoty skuteczniej odpowiedziały na wymagania współczesnego świata. Myślę o bardziej skoordynowanej polityce zagranicznej, wspólnej polityce energetycznej, konsekwencji w budowaniu wspólnego rynku, a także wykorzystywaniu efektu synergii dla podniesienia konkurencyjności całej europejskiej gospodarki.
Te i inne problemy będą treścią obrad II Europejskiego Kongresu Gospodarczego, który odbywa się w czasie niezwykle ciekawym i przełomowym dla Europy, a przy tym symbolicznym dla Polski. Oto bowiem mija druga dekada transformacji społeczno-gospodarczej i pięć lat naszego członkostwa w Unii. Warto przy tej okazji podkreślić skalę polskich osiągnięć. Z trudem, ale i z pełną skutecznością zrealizowaliśmy w tym czasie wszystkie nasze kluczowe cele - Polska jest krajem demokratycznym, członkiem NATO i UE, nasza gospodarka szybko się rozwija. Myślę, iż znaleźliśmy swoje miejsce w strukturze Unii Europejskiej i - nie wątpię - w najbliższym czasie nadal będziemy wnosić w jej życie wiele dobrego.
KOMENTARZE (6)
andrzej16.2
16.05.2010 13:44
Z.S
06.05.2010 15:18
Hanys GÓRNIK
06.05.2010 08:46
