PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Janusz Steinhoff: węgiel bez złudzeń

Autor: Janusz Steinhoff
28-02-2015 09:30 |  aktualizacja: 28-02-2015 08:46
Janusz Steinhoff: węgiel bez złudzeń

Na polskim rynku mamy nadprodukcję (ok. 10 mln ton) miałów energetycznych. Górnictwa nie da się naprawiać bez trudnych w społecznym odbiorze, ale koniecznych decyzji o redukcji trwale nierentownych mocy wydobywczych - mówi Janusz Steinhoff.

Fot. Archiwum

Uzdrowienie sytuacji w górnictwie węgla kamiennego zgodnie z zasadami ekonomii i prawami rynku to jedno z największych wyzwań rozpoczynającego się roku.

Koniec minionego roku pozbawił złudzeń wszystkich, którzy jeszcze je mieli - polskiego górnictwa nie da się dłużej utrzymywać w obecnym stanie i strukturze. Głębokie spadki cen węgla na światowych rynkach odsłoniły mizerię organizacyjną i zarządczą sektora. W mniejszym stopniu skutki kiepskiej koniunktury odczuwają kopalnie Bogdanka czy Silesia, gdzie w ostatnich latach przeprowadzono wiele podnoszących efektywność inwestycji i zmian organizacyjnych. Najgorsza sytuacja panuje w największej firmie górniczej - Kompanii Węglowej.
Jak doszło do tak głębokiej zapaści? To efekt długotrwałego zaklinania rzeczywistości i lekceważenia podstawowych praw ekonomii. To również, a może przede wszystkim, skutek braku odpowiedzialności klasy politycznej, jej niechęci do podejmowania decyzji i twardej kontestacji jakichkolwiek realnych działań naprawczych przez przywódców związkowych. Do niechlubnej historii populizmu w Polsce przechodzą właśnie rzucane na wiatr zapewnienia o tym, że "nie będzie likwidacji kopalń", i frazy związkowców, którzy dedykowali premierowi polskiego rządu swoje przesłanie o tym, że "nie istnieje pojęcie trwale nierentownej kopalni".

Rzeczywistość zweryfikowała te przekonania. Na polskim rynku mamy nadprodukcję (ok. 10 mln ton) miałów energetycznych. Górnictwa nie da się naprawiać bez trudnych w społecznym odbiorze, ale koniecznych decyzji o redukcji trwale nierentownych mocy wydobywczych - tam, gdzie ze względu na warunki geologiczne czy nadkoncentrację zagrożeń nie da się węgla wydobywać inaczej niż ze stratą. Trzeba przypomnieć, że ze względu na brak takich decyzji przez lata ograniczano potrzebne inwestycje tam, gdzie była szansa na rentowne wydobycie. W ten sposób "zadołowano" całą branżę.

Redukcja wydobycia nieuchronnie oznacza redukcję zatrudnienia - jednak w skali nieporównywalnej z tym, co było elementem reformy górnictwa w latach 1998-2002.

Przy tak znacznych spadkach cen surowców energetycznych konieczne są w polskim górnictwie zmiany w organizacji pracy służące efektywności i redukcji kosztów stałych. Wynagrodzenia górników stanowiące ok. 50 proc. tych kosztów muszą zostać związane z efektywnością, co oznacza zmianę systemu płac. Medialnie rozdmuchiwane spory wokół takich składników górniczych wynagrodzeń, jak deputaty czy inne świadczenia, nie wydają się tu istotne. Nie sądzę przy tym, by górnicy zarabiali za dużo. Ważne, by poziom ich apanaży był pochodną sytuacji ekonomicznej spółki.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


53 135 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP