Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Jazda pod górkę

Autor: Piotr Stefaniak
14-05-2012 00:00

Dotychczas prędkość i wygoda wyznaczały kierunki rozwoju transportu. Teraz w UE kryteria ekologiczne mają decydować, czym mamy jeździć za 40 lat. Czy ten eksperyment się uda?

Pięć systemów elektryfikacji, 21 systemów sterowania, pięć szerokości torów i nacisku na oś, sześć skrajni; co kraj, to inne znaki przy torach - to wszystko tworzy mozaikę rynku kolejowego w krajach Unii Europejskiej.
Z wielkim trudem, po wielomiesięcznym zdobywaniu certyfikatów, przewoźnik może jechać własnym pociągiem przez dwa, może trzy kraje. Ale już nie dalej, bo natknie się na problemy techniczne i prawne. Bez zmiany lokomotywy oraz pomocy lokalnego przewoźnika - zatrzymają go dyżurni ruchu.

W mniejszym lub większym stopniu problemy braku interoperacyjności, czyli swobodnego transportu, dotykają innych segmentów. Międzynarodowi przewoźnicy drogowi muszą posiadać eurowinietę, pięć winiet krajowych oraz osiem różnych znaczników i umów o opłatach, jeżeli chcą korzystać ze wszystkich europejskich płatnych dróg bez zatrzymywania się na punktach poboru opłat. Opłaty są natomiast pobierane na 20 sposobów.

Przewoźnicy lotniczy narzekają na brak otwartego nieba nad Europą. Odrębne 27 systemów zarządzania ruchem samolotów niepotrzebnie wydłuża loty.

Kolejne minuty w powietrzu to wymierne straty. Zarejestrowany w UE statek, płynąc z Antwerpii do Rotterdamu, potrzebuje tyle samo dokumentów, ile jednostka nawigująca do Panamy... UE stoi więc przed problemem recastu, czyli uporządkowania legislacyjnego rynków transportowych. Niejedne rewolucje kodyfikacyjne świat przeżywał i wydawać by się to mogło, że nie jest to wielki problem. Ale tym razem Unia chce upiec drugą pieczeń. Nadać nowy wymiar sektorowi transportu. Ma on być bardziej przyjazny środowisku, mniej emitować spalin, mniej hałasować, a najlepiej - mniej wozić. A to jest już zadanie na kilka dekad...

Różne oblicza transportu

Uzależniony od kondycji gospodarki transport towarowy w UE rósł w latach 2000-09 średnio o 2,2 proc., czyli szybciej niż PKB. Świadczy to, że sam wiele do niego wnosi.

- Koleje dużej prędkości we Francji to nie tylko środek transportu, lecz także czynnik rozwoju gospodarczego regionów i miast leżących wzdłuż ich linii - powiedział niedawno podczas seminarium w Warszawie Pascal Boudet, szef działu międzynarodowego w dyrekcji transportu francuskiego Ministerstwa Ekologii, Zrównoważonego Rozwoju, Transportu i Gospodarki Mieszkaniowej.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 964 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP