PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Jerzy Łaskawiec: na energetykę patrzmy po europejsku

Autor: Dariusz Ciepiela
22-04-2006 00:00
Jerzy Łaskawiec: na energetykę patrzmy po europejsku

- Trzeba przyjąć te miary i te standardy światowe, które są możliwe do zrealizowania w warunkach polskich. Jeśli nie da się skoczyć 17 metrów w dal, to można to zrobić w trójskoku. Restrukturyzacja to proces ciągły, w państwowych firmach można go skutecznie przeprowadzić - rozmowa z Jerzym Łaskawcem, p.o. prezesa Zarządu BOT GiE.

– Jak Pan ocenia zaakceptowany przez rząd Program dla elektroenergetyki?
– Jesteśmy w BOT bardzo zadowoleni, że ten program się pojawił. Być może warto się jeszcze zastanawiać, czy nie należałoby zrobić kolejnego kroku i utworzyć większego organizmu niż PGE w zaproponowanym kształcie, żeby stworzyć masę krytyczną, która umożliwi przeprowadzenie proekologicznych i odtworzeniowych inwestycji. Wydaje się, że w proponowanym kształcie to nie będzie takie proste.

– Mówi Pan, że PGE mogłaby być większa, ale niektórzy twierdzą,
że już teraz jest za duża...


– Musimy porównywać się nie z tym, co mamy w Polsce lub np. powiecie zgorzeleckim czy bełchatowskim, ale z tym, co dzieje się w Europie Środkowej, z tym, jak wygląda sytuacja elektroenergetyki w Czechach, na Słowacji, Węgrzech. Pamiętajmy, że Unia Europejska opowiada się za powstaniem jednolitego rynku energii, chce, żeby takie same zasady obowiązywały na rynku energii od Portugalii po Polskę i Grecję. Unia doszła jednak do wniosku, że w elektroenergetyce nie jest możliwe stworzenie jednolitego, wielkiego europejskiego rynku i postanowiła stworzyć tzw. subregiony. Polska ma znaleźć się w takim subregionie razem ze Słowacją, Czechami, Węgrami, Słowenią; trwa dyskusja czy powinna się w nim znaleźć także Austria.

Biorąc pod uwagę ten region widać, że mająca powstać PGE będzie małym podmiotem, znacznie mniejszym niż CEZ. Tak należy robić porównania. Słyszymy od kilku tygodni o połączeniu Gaz de France i SUEZ, który jest właścicielem Electrabel, do którego z kolei należy elektrownia w Połańcu. Ta fuzja pośrednio dotyczy również Polski.

Premier Francji Dominique de Villepin mówi, że przy tej fuzji należy patrzeć na zjednoczony rynek europejski i dopiero na nim należy rozpatrywać potencjał koncernu GdF-SUEZ, a nie tylko na rynku francuskim. Premier Francji wskazuje, że są również inne, wielkie koncerny, które nadal chcą powiększać swój potencjał, jak np. E.ON, który już jest połączony z Ruhrgasem, a chce jeszcze przejąć Endesę. Nawet gdy tego nie zrobi, Endesa może trafić do Gas Natural, a to będzie kolejny megakoncern. Z tej perspektywy trzeba patrzeć na powstanie PGE. Głosów, nie popartych jednak rzeczowymi argumentami, że PGE jest za duże, złe i będzie produkowało drogą energię, nie da się – niestety – uniknąć.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


45 151 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP