Poniedziałek, 21 maja 2012 r.
partnerzy portalu wnp.pl external external
Autor:  Jerzy Dudała  |  2008-12-16

Joanna Strzelec-Łobodzińska: gospodarka tak, polityka nie!

Prawie trzydzieści lat pracowałam w sektorze energetycznym. Teraz jestem wiceministrem gospodarki i mam tu mnóstwo rzeczy do zrobienia - mówi Joanna Strzelec-Łobodzińska, wiceminister gospodarki.

Wydaje mi się, że ogląd wielu spraw jest świeższy, jeżeli nie ma się jakichś, choćby personalnych, zobowiązań.

- Jak układają się pani relacje z górniczymi związkami zawodowymi?

- Uczestniczyłam w obradach Zespołu Trójstronnego do spraw Bezpieczeństwa Socjalnego Górników. I tam nie było żadnych głupich czy nieodpowiedzialnych pomysłów. Były za to opinie warte namysłu, choć czasem mniej zręcznie sformułowane.

Mam nadzieję, że moja współpraca z górniczymi związkami zawodowymi będzie się dobrze układać. Jeżeli jest obustronny szacunek, to jest szansa na dobrą współpracę.

- Nie wyklucza pani prywatyzacji górnictwa poprzez inwestorów strategicznych?

- Myślę, że chyba nikt nie jest w stanie jej wykluczyć. Natomiast z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego państwa zdecydowanie lepiej jest mieć wpływ na to, co się dzieje w górnictwie.

- Co pozostaje dla pani priorytetem, jeśli chodzi o górnictwo i energetykę?

- Wzrost wydobycia węgla, a w energetyce odbudowa mocy wytwórczych, bazujących na nowoczesnych i czystych technologiach.

- Jak ocenia pani dotychczasową restrukturyzację polskiego górnictwa?

- Uważam, że jeśli chce się coś bezpowrotnie zlikwidować, to trzeba się wcześniej trzy razy zastanowić. Nie chcę, żeby wyszło na to, że podlizuję się tu górniczym związkom.

Natomiast po latach okazało się, po czyjej stronie była racja. Tak dobrze wyszła nam realizacja programu likwidacji kopalń, że teraz brakuje nam węgla. Myślę, że decyzje o likwidacji były może i uzasadnione na tamte czasy. Jednak obecnie widać, że niekoniecznie były one prawidłowe.

- Komu zadedykowałaby pani powiedzenie: "kto pod kim dołki kopie, sam w nie wpada"?

- Nikomu. Rok 2008 był pełen złych emocji. I sama nikomu bym nie życzyła przebywania w takiej sytuacji.

- Spory ruch tu u pani, ciągle ktoś przychodzi i non-stop dzwonią telefony. Chyba przybyło pani znajomych po otrzymaniu nominacji na wiceministra gospodarki?

- No cóż, tak to już jest (śmiech). Co istotne, ostatnio okazało się jednak, na kogo zawsze mogę liczyć. Wiadomo, prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie.

Rozmowa odbyła się 7 listopada 2008 roku.
Rozmawiał: Jerzy Dudała



portale Grupy PTWP Grupa PTWP www.rynekzdrowia.pl www.wnp.pl www.propertynews.pl www.portalspozywczy.pl www.gieldarolna.pl www.dlahandlu.pl www.farmer.pl Miesięcznik Nowy Przemysł www.rynekaptek.pl Miesięcznik Rynek Spożywczy www.nasze-zyski.pl Miesięcznik Rynek Zdrowia www.portalsamorzadowy.pl Dwutygodnik Farmer