PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Kadety bez emocji

Autor: Dariusz Ciepiela
10-10-2005 00:00

Ucichła nieco dyskusja nad sposobami i terminem rozwiązania kontraktów długoterminowych. Jest więc dobra okazja, żeby na spokojnie przyjrzeć się temu, czy KDT spełniły pokładane w nich nadzieje.

– Trudno jednoznacznie ocenić, czy pieniądze z KDT zostały dobrze wydane, ponieważ kontrakty te są tajemnicą handlową – ocenia prof. Władysław Mielczarski z Politechniki Łódzkiej i European Energy Institute.
Pewne mankamenty KDT można jednak dostrzec. Zdaniem prof. Mielczarskiego modernizacja w ramach KDT bloków 200 MW nie miała większego sensu, widać to szczególnie z dzisiejszej perspektywy. Już w momencie podejmowania decyzji o zawieraniu KDT było wiadomo, że na świecie buduje się bloki większe, gdzie można uzyskać większą sprawność. Takim podstawowym blokiem dla węgla kamiennego jest 400-500 MW, dla węgla brunatnego 800, a dla energii jądrowej 1600 MW. Dzięki KDT jedynie odtworzono to, co już było.

Z tą opinią nie do końca zgadza się Jan Kurp, prezes Południowego Koncernu Energetycznego i Towarzystwa Gospodarczego Polskie Elektrownie. Kurp przypomina, że kontrakty długoterminowe były proekologicznym i proefektywnościowym narzędziem, które umożliwiło w latach 90. przeprowadzenie wielkiego programu inwestycji w wielu polskich elektrowniach. Modernizacje objęły głównie budowę instalacji odsiarczania spalin, palników niskoemisyjnych i instalacji zagospodarowania popiołów.

– W tamtym czasie był to najlepszy sposób na finansowanie inwestycji – argumentuje prezes Kurp. – W latach 90. modernizowane bloki miały za sobą po około 20 lat pracy, więc działania inwestycyjne były jak najbardziej uzasadnione. Przypomnę, że już wtedy nie zdecydowano się na modernizację wielu starych bloków 120 MW, ponieważ analizy i opinie ekspertów pokazały, że będą to przedsięwzięcia nieopłacalne i nieefektywne. Byliśmy przekonani, że optymalna będzie budowa w ich miejsce nowych jednostek.

Nie wszystkie proekologiczne inwestycje są obecnie w pełni wykorzystywane. Należące do PKE bloki wyposażone w instalacje odsiarczania spalin pracowały w 2004 roku średnio po 5100 godzin.

– Nie były one w pełni wykorzystane, ale o ich pracy na podstawie postanowień umów długoterminowych decydują Polskie Sieci Elektroenergetyczne – dodaje Kurp. – PKE posiada także jednostki bez IOS, które również są wykorzystywane. Na przykład takie bloki w Elektrowni Łagisza pracowały w 2004 roku średnio 6900 godzin. Koncern mimo to spełnia wszystkie aktualnie obowiązujące normy emisji.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


45 151 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP