Kiedyś hale - teraz lofty, kina, muzea
Tadeusz Gańczarczyk - 2009-03-01
Dzięki atrakcyjnemu położeniu i programowi rewitalizacji, Zabłocie - zaniedbana poprzemysłowa dzielnica - może stać się kolejną atrakcją turystyczną i... inwestorską podwawelskiego grodu.
Adaptacje hal przemysłowych, elektrowni, kotłowni czy całych dzielnic na przestrzenie biurowe, mieszkalne, handlowe i rekreacyjno-kulturalne nikogo już dzisiaj nie dziwi, natomiast coraz większą
liczbę osób inspiruje i pociąga.
Programy rewitalizacji w dużych miastach zaczęły powstawać dopiero kilka lat temu, przede wszystkim dlatego, że wcześniej nie było przejrzystej metody finansowania takich zamierzeń. Teraz takie zamierzenia znalazły się w planach strategicznych.
Za zgodą rajców
Istnieją szczegółowe wytyczne, które bazują na opracowaniach naukowych, określające metodologie preferowane przy tworzeniu i realizacji programów rewitalizacji.
Program rewitalizacji musi dotyczyć konkretnego obszaru, musi zawierać docelową wizję przemian, określać nową funkcję obszaru oraz szeroki wykaz przewidywanych działań rozłożonych na etapy. Musi, w końcu, być uchwalony przez radę miasta; dobrze, jeśli jest zgodny z założeniami tzw.
planu miejscowego. Dopiero w ramach takiego programu są rozwijane konkretne projekty, na które można aplikować po środki, zarówno z budżetu miasta, marszałka czy z funduszy lub programów wsparcia UE, jak i od prywatnych inwestorów.
- Obecnie mamy w Krakowie cztery programy rewitalizacji - mówi Monika Piątkowska, dyrektor wydziału strategii i rozwoju Urzędu Miejskiego. - W paź dzierniku 2005 r. rada miasta przyjęła uchwałę o Miejskim Programie Rewitalizacji.
Został opracowany przez niemiecką firmę Big-Staedtebau GmbH wraz z dwoma lokalnymi programami rewitalizacji Starego Miasta (łącznie z Kazimierzem) oraz "starej" Nowej Huty. Wcześniej, a częściowo równolegle, powstał pilotażowy "Program rewitalizacji i aktywizacji ekonomicznej obszaru Zabłocia". Autorem tego projektu, wyłonionym w konkursie, jest Instytut Ekologii Terenów Uprzemysłowionych z Katowic.
Zabłocie to dzielnica poprzemysłowa, której zabudowę stanowiły głównie fabryki, obiekty przemysłowe i składowe. Zaplanowano, że do 2010 roku wszystkie zakłady przemysłowe zostaną zlikwidowane. Ma się tu rozwinąć budownictwo mieszkaniowe, położono nacisk na adaptację budynków poprzemysłowych, powstanie centrów biznesowych, a także przebudowę bulwarów wiślanych. Atrakcyjne położenie Zabłocia w zakolu Wisły, w samym praktycznie centrum miasta, może uczynić z tej zaniedbanej dzielnicy kolejną atrakcję turystyczną podwawelskiego grodu.
Programy rewitalizacji w dużych miastach zaczęły powstawać dopiero kilka lat temu, przede wszystkim dlatego, że wcześniej nie było przejrzystej metody finansowania takich zamierzeń. Teraz takie zamierzenia znalazły się w planach strategicznych.
Za zgodą rajców
Istnieją szczegółowe wytyczne, które bazują na opracowaniach naukowych, określające metodologie preferowane przy tworzeniu i realizacji programów rewitalizacji.
Program rewitalizacji musi dotyczyć konkretnego obszaru, musi zawierać docelową wizję przemian, określać nową funkcję obszaru oraz szeroki wykaz przewidywanych działań rozłożonych na etapy. Musi, w końcu, być uchwalony przez radę miasta; dobrze, jeśli jest zgodny z założeniami tzw.
planu miejscowego. Dopiero w ramach takiego programu są rozwijane konkretne projekty, na które można aplikować po środki, zarówno z budżetu miasta, marszałka czy z funduszy lub programów wsparcia UE, jak i od prywatnych inwestorów.
- Obecnie mamy w Krakowie cztery programy rewitalizacji - mówi Monika Piątkowska, dyrektor wydziału strategii i rozwoju Urzędu Miejskiego. - W paź dzierniku 2005 r. rada miasta przyjęła uchwałę o Miejskim Programie Rewitalizacji.
Został opracowany przez niemiecką firmę Big-Staedtebau GmbH wraz z dwoma lokalnymi programami rewitalizacji Starego Miasta (łącznie z Kazimierzem) oraz "starej" Nowej Huty. Wcześniej, a częściowo równolegle, powstał pilotażowy "Program rewitalizacji i aktywizacji ekonomicznej obszaru Zabłocia". Autorem tego projektu, wyłonionym w konkursie, jest Instytut Ekologii Terenów Uprzemysłowionych z Katowic.
Zabłocie to dzielnica poprzemysłowa, której zabudowę stanowiły głównie fabryki, obiekty przemysłowe i składowe. Zaplanowano, że do 2010 roku wszystkie zakłady przemysłowe zostaną zlikwidowane. Ma się tu rozwinąć budownictwo mieszkaniowe, położono nacisk na adaptację budynków poprzemysłowych, powstanie centrów biznesowych, a także przebudowę bulwarów wiślanych. Atrakcyjne położenie Zabłocia w zakolu Wisły, w samym praktycznie centrum miasta, może uczynić z tej zaniedbanej dzielnicy kolejną atrakcję turystyczną podwawelskiego grodu.
- 1
- 2
- 3
- 4
- Następna strona



Nie dodano jeszcze żadnego komentarza