Kolory kolei
Maciej Turkowski - 2010-02-25
O malowaniu taboru powiedziano już wiele. Pominięto jednak fakt, że w tej dziedzinie obowiązują określone zasady projektowe.
De gustibus non est disputandum - Gusta nie podlegają dyskusji
Wśród opinii publicznej panuje przekonanie, że skoro potrafimy wybrać dywan, ulubiony samochód, modną odzież, to czemu nie właśnie malowanie?! Entuzjazmu dodaje nam przeświadczenie, że projektowanie w omawianym zakresie jest zajęciem łatwym i przyjemnym oraz - według powszechnie panującej opinii - podlega ono także mglistym kryteriom oceny.
Posiłkujemy się więc subiektywnym poczuciem estetyki, emocjami, skojarzeniami osobistymi, by ostatecznie wybór uzasadnić stwierdzeniem: "to jest fajne". Gdy zabraknie nawet takich "argumentów", dyskusję kończy się sentencją De gustibus non est disputandum, która zdaje się w sposób niezwykle profesjonalny załatwiać problem. Problem jednak pozostaje, ponieważ nie o gustach się tu dyskutuje! Będę zawsze przeciwstawiał się takiemu podejściu, gdyż lekceważy ono podstawy teorii projektowania, które zgłębia się na wydziałach projektowych (tj. architektura i Akademia Sztuk Pięknych), edukujących fachowców w tej dziedzinie, i które stanowią podwaliny podstaw projektowania we wzornictwie przemysłowym.
Zasady istnieją
O teorii podstaw napisano wiele publikacji, przeprowadzono liczne analizy, których nie sposób tu przytoczyć, a Instytut Wzornictwa Przemysłowego stanowi merytoryczne oparcie dla inicjatyw w tej dziedzinie. Jednak próbując skondensować na potrzeby niniejszego artykułu elementarne wytyczne, związane z projektowaniem malatury, należy wyróżnić chociażby takie sprawy, jak:
Wśród opinii publicznej panuje przekonanie, że skoro potrafimy wybrać dywan, ulubiony samochód, modną odzież, to czemu nie właśnie malowanie?! Entuzjazmu dodaje nam przeświadczenie, że projektowanie w omawianym zakresie jest zajęciem łatwym i przyjemnym oraz - według powszechnie panującej opinii - podlega ono także mglistym kryteriom oceny.
Posiłkujemy się więc subiektywnym poczuciem estetyki, emocjami, skojarzeniami osobistymi, by ostatecznie wybór uzasadnić stwierdzeniem: "to jest fajne". Gdy zabraknie nawet takich "argumentów", dyskusję kończy się sentencją De gustibus non est disputandum, która zdaje się w sposób niezwykle profesjonalny załatwiać problem. Problem jednak pozostaje, ponieważ nie o gustach się tu dyskutuje! Będę zawsze przeciwstawiał się takiemu podejściu, gdyż lekceważy ono podstawy teorii projektowania, które zgłębia się na wydziałach projektowych (tj. architektura i Akademia Sztuk Pięknych), edukujących fachowców w tej dziedzinie, i które stanowią podwaliny podstaw projektowania we wzornictwie przemysłowym.
Zasady istnieją
O teorii podstaw napisano wiele publikacji, przeprowadzono liczne analizy, których nie sposób tu przytoczyć, a Instytut Wzornictwa Przemysłowego stanowi merytoryczne oparcie dla inicjatyw w tej dziedzinie. Jednak próbując skondensować na potrzeby niniejszego artykułu elementarne wytyczne, związane z projektowaniem malatury, należy wyróżnić chociażby takie sprawy, jak:
- podziały kolorystyczne uwzględniające podział bryły;
- preferowanie podziałów horyzontalnych;
- ograniczanie rozczłonkowania kompozycji;
- dążenie do klarowności kompozycji - czytelnej idei;
- ograniczanie liczby barw głównych;
- precyzyjny dobór odcieni barw - ostrożne stosowanie barw ostrych;
- unikanie czystej bieli i czerni;
- dążenie do starannego doboru liternictwa i wielkości logotypów;
- analizowanie skutków eksploatacyjnych;
- dążenie do odróżnienia się od konkurencji;
- dążenie do ujednolicenia z całym taborem jednego przewoźnika.
KOMENTARZE (2)
-
25.02.2010 21:44nie kolejarz i całe szczęście
-
25.02.2010 11:34kolejorz




kolejarze jak zwykle najmądrzejsi
najlepiej zjechać fragment artykułu, nie czytając całości. No ale trudno - nic dziwnego, że kolej wygląda tak jak (...)