Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Kompania Węglowa. Pacjent stabilny stan ciężki

Autor: Jerzy Dudała
28-02-2015 08:16 |  aktualizacja: 28-02-2015 10:57
Kompania Węglowa. Pacjent stabilny stan ciężki

foto: andrzejwawok.com, Paweł Pawłowski / Żelazna Studio, Michał Oleksy

Porozumienie w sprawie restrukturyzacji Kompanii Węglowej, zawarte między rządem a związkami zawodowymi, uśmierzyło górnicze protesty. Ale problemów polskiego górnictwa węgla kamiennego nie rozwiązało.

Kryzys zaczął się w środę, 7 stycznia, kiedy ogłoszono przyjęcie rządowego planu ratowania aktywów Kompanii Węglowej. Przewidywał on jej likwidację, powołanie nowej spółki i skonsolidowanie całego górnictwa z energetyką. Wojciech Kowalczyk, pełnomocnik rządu do spraw restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego, przekonywał, że pozostająca w stanie finansowej zapaści największa w Europie spółka wydobywcza bez pomocy państwa nieuchronnie zbankrutuje. A jej upadkowi towarzyszyć będą nieobliczalne konsekwencje zarówno ekonomiczne, jak i społeczne.
- Musimy dać szansę całemu Śląskowi. Plan naprawczy oraz towarzyszący mu pakiet osłonowy dla pracowników są szansą na jego rozwój - dowodził. - Alternatywa jest jasna: plan naprawczy albo upadłość Kompanii Węglowej.

Wysokie ciśnienie

Górnicze związki zawodowe zareagowały natychmiast. Także na wygłoszoną przez premier Ewę Kopacz zapowiedź nowelizacji ustawy regulującej zasady funkcjonowania górnictwa węgla kamiennego. Według rządu, tylko taki ruch umożliwiał zaangażowanie w ratowanie Kompanii finansowych środków publicznych; według związkowców był on otwarciem furtki do likwidacji kopalń i tysięcy miejsc pracy.

- Każdy górnik przodowy przygotowałby lepszy program restrukturyzacji branży niż to, co przyjął rząd - bez ogródek kontrargumentował Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności, zapowiadając górnicze protesty. - Jesteśmy przygotowani na długą i wyczerpującą walkę.

Związkowcy podkreślali też, że rząd nie konsultował z nimi swoich koncepcji. I że łamie w ten sposób wcześniej przyjęte ustalenia. Błyskawicznie rozgorzały górnicze protesty - najpierw w zakładach przeznaczonych do likwidacji, potem we wszystkich czternastu kopalniach Kompanii Węglowej.

Rząd usiadł do rozmów z przedstawicielami górników w sobotę, 10 stycznia. Zerwano je po dwóch godzinach w atmosferze skandalu. Wznowiono po przyjeździe na Śląsk premier Kopacz.

- Nie ma wyboru między likwidacją a restrukturyzacją, bo nigdy się o likwidacji nie mówiło - oświadczyła Kopacz w Katowicach, co dla górników było chyba niemałym zaskoczeniem.

Czy pod wpływem górniczych żądań rzeczywiście nastąpiła zmiana stanowiska rządu? Czy też mieliśmy tu do czynienia z precyzyjnym planem, w którym z góry przewidziano złagodzenie taktyki negocjacyjnej? Tego nie wiemy. I pewno nigdy się nie dowiemy, jak było naprawdę...

KOMENTARZE (16)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 894 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP