Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Koniec marzeń o drugim Kuwejcie?

Autor: wnp.pl (Piotr Apanowicz)
10-06-2009 00:00 |  aktualizacja: 19-06-2009 11:26
Koniec marzeń o drugim Kuwejcie?
Prezes Lotosu Paweł Olechnowicz zapewnia, że zapowiedzi ograniczenia zagranicznej aktywności w sektorze wydobywczym nie dotyczą przygotowywanego do eksploatacji złoża Yme na Morzu Północnym

Ambitne plany polskich firm naftowych dotyczące poszukiwania dostępu do własnych złóż ropy naftowej wciąż pozostają głównie na papierze. Trudna sytuacja na rynku dodatkowo zmusza nasze koncerny do wycofywania się z prowadzonych już prac w kierunku pozyskiwania złóż.

Coraz więcej wskazuje na to, że jednak nie zostaniemy w najbliższych latach potęgą wydobywczą. Tymczasem jeszcze pod koniec listopada 2008 roku, a więc już w obliczu pierwszych oznak kryzysu gospodarczego, gdy PKN Orlen ogłaszał zaktualizowaną strategię na lata 2009-13, wydawało się, że wejście w segment wydobywczy stoi przed nami otworem.
Płocki koncern planował wydawać co rok na upstream ok. 140 mln zł, dzięki czemu w 2013 roku własne wydobycie koncernu miało wynieść co najmniej 1 mln baryłek ropy (ok. 130 tys. ton) rocznie.

Co więcej, kwota ta uwzględniała jedynie tzw. inwestycje organiczne, nie licząc akwizycji i umów partnerstwa strategicznego, z którymi Orlen wiązał największe nadzieje na poważne zaistnienie na rynku wydobywczym.

Prezes PKN Orlen Jacek Krawiec podkreślał wówczas, że w efekcie przeceny spowodowanej kryzysem spółki wydobywcze można kupić nawet za 20-30 proc. ich wcześniejszych wycen. A Sławomir Jędrzejczyk, wiceprezes płockiej spółki ds. finansowych, dodawał, że na ten cel Orlen może prze¬znaczyć większość środków pozyskanych z planowanych do sprzedaży udziałów w Polkomtelu i Anwilu.

Orlen mówi pas

Jeszcze pod koniec lutego tego roku Jacek Krawiec informował o zaawansowanych rozmowach dotyczących zakupu przez Orlen notowanej na giełdzie spółki wydobywczej, która miała kosztować koncern kilkaset milionów złotych. A potem nagle wszystko się zmieniło.

- Zrezygnowaliśmy z zakupu tej spółki i podjęliśmy decyzję o ograniczeniu wydatków na upstream do absolutnego minimum - powiedział nam Sławomir Jędrzejczyk.

Według niego, spółka zajmuje się obecnie jedynie dwoma projektami z tej dziedziny, jednym w Polsce, a drugim na szelfie Morza Bałtyckiego, ale nie należy się spodziewać w ich przypadku ani znaczących wydatków, ani szybkiego efektu w postaci wydobycia surowca.

Również kiedy dojdzie w końcu do sprzedaży udziałów Anwilu i Polkomtela, nie poprawi to sytuacji w segmencie upstream. - Środki z tych dezinwestycji zostaną przeznaczone przede wszystkim na spłatę zadłużenia grupy, a nie na inwestycje w segment wydobywczy - nie zostawia wątpliwości Jędrzejczyk.
Prezes Lotosu Paweł Olechnowicz zapewnia, że zapowiedzi ograniczenia zagranicznej aktywności w sektorze wydobywczym nie dotyczą przygotowywanego do eksploatacji złoża Yme na Morzu Północnym  



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 648 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP