Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Koszt instalacji oprogramowania - branżowe tabu

Autor: Adam Brzozowski
12-03-2007 00:00
Koszt instalacji oprogramowania - branżowe tabu

Kiedy słyszy się o wdrożeniach systemów informatycznych, zwykle mowa jest o korzyściach, jakie przedsiębiorstwo może dzięki nim uzyskać. Koszt instalacji oprogramowania jest tematem tabu. Wielu dostawców oprogramowania unika rozmów o swoich cennikach niczym diabeł święconej wody. A przecież można bez trudu przeanalizować, co wpływa na koszt instalacji systemu IT.

Każdy producent oprogramowania ma i może przedstawić klientowi dokument, który pełni funkcję cennika. Jednak w praktyce taki cennik ma znaczenie symboliczne, bo firmy IT zazwyczaj stosują je dość swobodnie. Dlatego samodzielna i dokładna kalkulacja ceny licencji na oprogramowanie, na przykład system ERP, jest praktycznie niemożliwa. Cenniki należy natomiast traktować jako bazę, punkt wyjścia do negocjacji z dostawcami.
Podstawowym składnikiem ceny systemu informatycznego jest koszt zakupu licencji. Najbardziej podstawowy model licencjonowania (sprzedaży licencji) jest oparty na liczbie potencjalnych pojedynczych użytkowników systemu (inaczej: model "nazwanego użytkownika"). Spotyka się też rozwiązanie bazujące na liczbie użytkowników pracujących w systemie równocześnie (tzw. model "użytkownika jednoczesnego").

Paweł Jędrusik, dyrektor regionalny w EpicorScala Poland (dostawca systemów ERP), uważa, że korzystniejszy jest model "użytkownika jednoczesnego". W tym przypadku klient płaci za faktyczne wykorzystanie oprogramowania, a nie za prawo do potencjalnego użytkowania.

- Wyobraźmy sobie taką sytuację: mamy pracownika, który powinien mieć możliwość zapisania czegoś w systemie kilka razy w ciągu dnia. W przypadku użytkowników nazwanych, kupujemy jedną licencję na każdego pracownika. Wówczas, niezależnie od tego, czy dany pracownik jest akurat w firmie, czy też poza nią, firma płaci za korzystanie przez niego z oprogramowania. Natomiast, gdy mamy do dyspozycji model licencjonowania użytkownika jednoczesnego, kupujemy tyle licencji, ile osób będzie równocześnie (według naszych przewidywań) pracowało w systemie. Może to mieć zastosowanie na przykład w przypadku pracy zmianowej - tłumaczy Paweł Jędrusik.

Model z użytkownikiem nazwanym oznacza więc w niektórych firmach konieczność kupienia dwa razy więcej licencji i poniesienia dwukrotnie większych wydatków. Innymi słowy, opłaci się z niego korzystać firmom, których pracownicy pracują przez cały czas w biurze i tylko na jedną zmianę.


Licencjonologia stosowana


Poza tymi modelami sprzedaży licencji spotykane są też inne, np. model licencjonowania każdej części systemu osobno (np. część licencji jest wykupiona dla dziewięciu użytkowników w magazynie, pięciu w produkcji itd.).

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 750 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP