PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Krajowe hutnictwo po akcesji: zmarnowany sektor

Autor: dr inż. Marek Dziarmagowski*, dr hab. inż. Jan Falkus*
15-06-2005 00:00
Krajowe hutnictwo po akcesji: zmarnowany sektor

Odwleczona w czasie konsolidacja, zaniechana na lata restrukturyzacja, nieracjonalna struktura pomocy publicznej, fatalne klauzule Traktatu Akcesyjnego i punkty umowy prywatyzacyjnej PHS. Skutki wszystkich tych zjawisk determinują sytuację polskiego hutnictwa i – co gorsza – ograniczają możliwości jego rozwoju na długie lata.

W ostatnim czasie wzrasta pomoc publiczna dla nie sprywatyzowanych firm. Wielkość pomocy udzielonej w latach 2001-2003 szacuje się na około 50 mld złotych. Stanowiło to 1,29 proc. PKB. Pomoc publiczna udzielana jest również w krajach starej UE, ale stanowi ona 0,39 proc. PKB. W Polsce około 75 proc. środków kierowane jest na umorzenie zobowiązań firm wobec państwa, a w krajach UE na programy, których celem jest zwiększenie zatrudnienia i rozwój nowych technologii.
Kierowanie pomocy publicznej głównie na oddłużanie firm powoduje, że przyczyny powstania zadłużenia nie zostają usunięte. Po pewnym czasie firmy zadłużają się ponownie i wymagają coraz większej pomocy. W roku 2003 pomoc publiczna była trzykrotnie wyższa niż w roku 2002. Jedynym wyjściem z tego błędnego koła jest przyspieszenie prywatyzacji. Napotyka to jednak na zdecydowany opór załóg w firmach korzystających z pomocy.

W Polsce coraz bardziej powszechna staje się niechęć do prywatyzacji. Prowadzone od początku lat 90. procesy prywatyzacyjne miały na celu poprawę zarządzania firm i obniżenie kosztów ich działalności. Oczekiwano, że prywatny właściciel wprowadzi nowe technologie, pozyska nowe rynki zbytu i dokona niezbędnych inwestycji; to zaś miało stymulować tworzenie nowych zakładów i miejsc pracy.


Gdzie ta praca?


Z pewnością prywatyzacje spełniały oczekiwania co do obniżenia kosztów działalności, ale głównie w wyniku redukcji zatrudnienia. Wraz ze wzrostem wielkości produkcji i usług w sprywatyzowanych zakładach nie wzrosła jednak liczba miejsc pracy.

Mamy prawie 3 mln bezrobotnych, 5 proc. ludności ma dochody poniżej minimum socjalnego, a 60 proc. poniżej progu pozwalającego na utrzymywanie poziomu uznanego za właściwy. Przy niskich dochodach mieszkańców mamy najgorsze warunki mieszkaniowe w Europie i niskie wskaźniki konsumpcji. Ponad połowa mieszkańców określa prywatyzację jako grabież lub wyprzedaż majątku narodowego i przekonanie to jest ugruntowywane przez afery towarzyszące niektórym procesom prywatyzacyjnym. Jeżeli jednocześnie będzie zwiększać się różnica pomiędzy największymi i najmniejszymi dochodami obywateli, to nasza gospodarka zacznie zmierzać ku modelowi południowoamerykańskiemu, a nie w kierunku gospodarki rozwiniętych krajów UE.

KOMENTARZE (16)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


53 745 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP