PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Kręty strumień śmieci

Autor: Bolesław Bezeg
19-09-2010 00:00
Kręty strumień śmieci
- Ich przyjęcie – mówi o nowych rozwiązaniach prawnych dotyczących odpadów wiceminister środowiska Bernard Błaszczyk - powinno przyczynić się do uszczelnienia systemu gospodarowania odpadami komunalnymi i wyeliminowania dzikich wysypisk. - W Metropolii Silesia podejmujemy decyzjędość karkołomną, bo decydujemy się na dużą inwestycję budowy spalarni, mając świadomość, że de facto nie jesteśmy właścicielami odpadów - mówi prezydent Bytomia Piotr Koj. - Jestem gorącym zwolennikiem zmian ustawowych w tym zakresie. - Chcemy tę inwestycję przeprowadzić w formule partnerstwa publiczno-prywatnego, a więc musimy zagwarantować przyszłemu koncesjonariuszowi strumień odpadów - mówi o górnośląskiej spalarni Zygmunt Frankiewicz, prezydent Gliwic.

Do 2013 r. musimy spełnić unijne wymagania w dziedzinie gospodarki odpadami. Zarządzanie tzw. strumieniem odpadów utrudnia stan prawny, w którym władze mają niewielki wpływ na to, którędy on płynie.

Nasze najważniejsze zobowiązania to ograniczenie o połowę ilości kierowanych na składowiska odpadów i ich jakościowa segregacja: na składowiska będą mogły trafiać tylko odpady ulegające biodegradacji - tzw. odpady zielone. Ponadto zobowiązaliśmy się wydzielić ze strumienia odpadów komunalnych tzw. odpady niebezpieczne.
Z pozostałej masy mamy odzyskiwać w drodze segregacji 50 proc. szkła, tworzyw sztucznych i papieru, które mają trafiać do powtórnej przeróbki. Pozostałe odpady mają ulegać biologicznej lub termicznej przeróbce.

Co dalej będzie się działo z powstałym w ten sposób popiołem, na razie nie wiadomo.

Problem ten odłożono do czasu, aż powstaną spalarnie. Tymczasem jednak według ekspertów Unii Europejskiej, w Polsce około 40 proc. odpadów komunalnych nie trafia na legalne składowiska.

Władza i kara

Ponieważ w ciągu minionych sześciu lat dla rozwiązania odpadowych problemów zrobiliśmy bardzo niewiele i wszystko wskazuje na to, że nie wywiążemy się ze zobowiązań, od 16 lipca tego roku Komisja Europejska zaczęła naliczać nam kary - 40 tys. euro dziennie. Pierwsza rata - kara za rok 2010 w wysokości ok. 7 mln euro - będzie wymagalna w styczniu 2011 r. Niespełnienie naszych akcesyjnych zobowiązań do stycznia 2013 r. zaskutkuje podniesieniem tych kar do kwoty 250 tys. euro dziennie. Możemy też liczyć na ich anulowanie, jeśli wykażemy dobrą wolę i udokumentujemy realizację wymagań w co najmniej 75 procentach.

Na razie nie jest jasne, kto ma te kary płacić, bo z punktu widzenia prawa samorządy nie są właścicielami odpadów zwanych komunalnymi. Karne zobowiązania obciążą zapewne budżet państwa. Fakt ten był jednym z czynników mobilizujących polityków do podjęcia starań o dokonanie postulowanego od lat przez samorządowców ustawowego przekazania gminom własności strumienia odpadów, a co za tym idzie o przeniesienie na nie karnych zobowiązań.

Te z kolei, jeśli otrzymają władztwo nad śmieciami, z pewnością przeniosą koszty kary na mieszkańców.

Póki co, nie będąc właścicielem odpadów, gmina nie może sprawić, by trafiły one do segregacji i na ścieżki dalszej przeróbki.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP