Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Kryzys się skończył? Najgorsze dopiero przed nami

Autor: Tadeusz Gańczarczyk
22-11-2009 00:00 |  aktualizacja: 22-11-2009 14:44
Kryzys się skończył? Najgorsze dopiero przed nami

O potencjale finansowym polskich przedsiębiorstw w trudnym czasie wychodzenia z kryzysu rozmawiamy z Rafałem Abratańskim, wiceprezesem zarządu Domu Maklerskiego IDM SA.

- Kryzys w Polsce podobno się skończył. Wskaźniki makroekonomiczne to potwierdzają. Jaka jest sytuacja na rynku finansów, w jakiej kondycji finansowej są polskie przedsiębiorstwa?
- Polska i Polacy są jak mało kto przyzwyczajeni do przeciwstawiania się kryzysowi, bo przecież u nas trwał on permanentnie przez ponad 40 lat. Jednak ten kryzys jest kompletnie inny niż te, które do tej pory bywały (ostatnie 20 lat). Wiemy, co robić, gdy przychody w firmie spadają o 10, nawet 15 procent. Ale jakie podejmować działania, jeżeli spadek przychodów wynosi 40-50 procent? I właśnie problem z tym kryzysem polega na niespotykanej jak do tej pory skali spadków i krótkim okresie, w jakim się to wydarzyło.

- Czyli proste rozwiązania, które są też trudne do realizowania, ale mentalnie już jesteśmy do nich przyzwyczajeni: tnij koszty, zwolnij ludzi, idź w kierunku innowacyjności, obniż koszt produkcji...

- ...na nic się zdają. Bo nie dają oczekiwanego rezultatu przy tej skali spadków. Oczywiście te działania trzeba wykonać - im wcześniej, tym lepiej. Jednak jeżeli przedsiębiorca nie podejmie gwałtownej walki o przychody, to go nie będzie. Firmy, które są mniej zadłużone, mają oczywiście łatwiejszą sytuację, ba, czasami tylko dzięki temu przeżywają. Ale to nie jest właściwe zachowanie w dłuższej perspektywie. Szczególnie teraz, gdy rynek finansów jest osłabiony.

- Czyli czas po kryzysie, który chyba się już zaczyna, wcale łatwy nie będzie.

- Mój dziadek ma 96 lat. Mówi tak: - "Skończyła się wojna. Ludzie już się nie zabijali. Ale dobrze nie było...". Więc samo oznajmienie, że kryzys się skończył, nie oznacza, że zaraz będzie dobrze. Do dobrobytu, nawet do normalności, daleka i trudna droga. Jesteśmy w pewnym przesunięciu czasowym i mamy to szczęście, że jeszcze nie jesteśmy w unii walutowej.

- Większość ekspertów uważa, że to akurat nieszczęście...

- Tak? To proponuję im baczne obserwowanie Słowacji tej zimy... Skoro Słowaków teraz stać na wizytę w Krakowie, a nas nie stać na pobyt w Słowacji, to znaczy, że my tam nie pojedziemy i nie zostawimy im swojej kasy. A oni zamiast u siebie, będą wydawać pieniądze u nas. Waluta dała nam dodatkowe przesunięcie czasowe na porządkowanie finansów państwa i poszczególnych przedsiębiorstw.

KOMENTARZE (13)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 570 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP