RSS
    • m.wnp.pl

Kryzys zapotrzebowania na gaz

Dariusz Malinowski - 2009-05-06
Kryzys może poważnie utrudnić rozwój gazowej infrastruktury. Wszyscy oszczędzają i trzeba się liczyć z możliwością zmniejszenia zakupów surowca przez największych odbiorców.
Wiceprezes OGP Gaz-System Wojciech Kowalski przyznaje, że jeśli chodzi o zapewnienie finansowania gazoportu i Baltic Pipe, firma będzie się starała takie środki pozyskać. - Dla obu projektów planowane jest pozyskanie finansowania w formule project finance.

Zakładamy, że są to projekty na tyle interesujące i będą dobrze przygotowane, więc uda się taki kapitał pozyskać - twierdzi wiceprezes.

Wiadomo już, że budowę gazoportu sfinansować będzie łatwiej. W marcu br. przywódcy państw Unii Europejskiej zdecydowali w Brukseli o przyznaniu 80 mln euro dla terminalu gazowego LNG w Świnoujściu z puli 5 mld euro na inwestycje w energetyce. Zastrzegli jednak, że pieniądze muszą być wydane do końca 2010 r. - po tej dacie niewydane pieniądze wrócą do budżetów narodowych.

Nadal jednak nie będzie łatwo o pieniądze dla Baltic Pipe. Zwłaszcza że pogarsza się sytuacja finansowa branży gazowej.

Sławomir Hinc, wiceprezes PGNiG, spodziewa się poprawy wyników dopiero od II kwartału tego roku. Oznacza to, że spółka może mieć problem ze zdobyciem pieniędzy na konieczne inwestycje. Wyjściem może być emisja obligacji PGNiG na rynku krajowym i zagranicznym. Co więcej, widać już, że spowolnienie gospodarcze odbija się na zmniejszeniu zużycia gazu.

- Patrzę z perspektywy drobnej firmy. W ubiegłym roku nasza sprzedaż wyniosła 76 mln m sześc. gazu. Teraz zapotrzebowanie na gaz spadło - mówi Dariusz Brzozowski, prezes zarządu MOW.

Podkreśla, że spadek dotyczy zwłaszcza odbiorców przemysłowych. - Surowiec dostarczamy producentom materiałów budowlanych i firmom z przemysłu szklarskiego. Spadek jest dosyć znaczny. W przemyśle szklarskim na poziomie 25-30 proc., a budowlanym 10 proc. - wyjaśnia Brzozowski.

- Oszczędzają także klienci indywidualni.

Odnotowujemy spadek średniego zużycia gazu na domek jednorodzinny z 2400-2500 m sześc. do 2100 m sześc. gazu. Widać wyraźnie wpływ wykorzystania innych źródeł - dodaje. Bardziej optymistycznie na sytuację na rynku zapatruje się prezes CP Energia Marcin Buczkowski. - W tej chwili nie odczuwamy jeszcze spowolnienia gospodarczego.

Póki co przyrost nowych klientów i rozwój nowych sieci jest tak dynamiczny, że nawet jeśli zapotrzebowanie na gaz by spadało, my nie odczulibyśmy tego - mówi.

DODAJ KOMENTARZ

wnp.pl

forum.wnp.pl - dyskusje na tematy gospodarcze