Autor: Krzysztof Żmijewski | 2010-09-30
Krzysztof Żmijewski o problemach polskiej energetyki
Mało kto zdaje sobie sprawę z tego w jak trudnym położeniu znajduje się polska infrastruktura a energetyka zwłaszcza. I nie chodzi tu o jakiś zwyczajny jednowymiarowy problem tylko o prawdziwy, wielowymiarowy kryzys o bardzo skomplikowanych składowych.
Trzy najważniejsze z tych składowych to:
- europejska polityka klimatyczno - energetyczna i wbudowana w nią sprzeczność pomiędzy celami deklarowanymi głośno i oficjalnie, a celami realizowanymi po cichu i realnie;- dramatycznie wysoki poziom dekapitalizacji technicznej (rzeczywistej, a nie księgowej) infrastruktury przy bardzo niskich zasobach kapitałowych i niskiej EBITDA sektora;
- niezwykle trudny proces prywatyzacji infrastruktury prowadzony przy popycie osłabionym kryzysem, dużych potrzebach budżetu państwa, wspomnianych wcześniej potrzebach inwestycyjnych i prawnych ograniczeniach o prywatyzację Operatorów Systemów Przemysłowych.
Trudno określić, która z powyższych składowych jest dominująca, tym bardziej, że nie jest to układ współrzędnych ortogonalnych, tzn. wzajemnie należnych, a wręcz przeciwnie.
Rozpocznijmy analizę od wymiaru europejskiego. Oficjalnie celem europejskiej polityki klimatyczno-energetycznej jest redukcja emisji gazów cieplarnianych. Niektórzy twierdzą nawet, że redukcje tę należy maksymalizować, a co najmniej zwiększyć do 30% w 2020r. jednocześnie przegląd zastosowanych rozwiązań, a w szczególności rozwiązań, z których zrezygnowano prowadzi do jednoznacznego wniosku, że rzeczywiste cele pakietu klimatyczno - energetycznego to:
- maksymalizacja ceny uprawnień do emisji wraz z maksymalizacją obrotu tymi uprawnieniami - szczególnie wtórnego. Realizacja tego celu prowadzi m.in. do znacznego wzrostu kosztu systemu handlu emisjami dla gospodarek a zwłaszcza dla tych, które są silnie nawęglone;
- eliminacja węgla z europejskiego energymix i zastąpienia go innymi, mniej emisyjnymi paliwami. W horyzoncie 2020r. oznacza to promocję gazu ziemnego, ponieważ żadnego innego rozwiązania w tej perspektywie osiągnąć się nie da (rozwój energetyki jądrowej i odnawialnej wymaga czasu, środków i uwzględnienia wielu złożonych uwarunkowań). W praktyce prowadzi o do zwiększenia wpływu Gazpromu, na energetyki europejskie co Państwa EU-15 uważają za rozwiązanie zwiększające bezpieczeństwo energetyczne ich części Europy. Bezpieczeństwo energetyczne EU-12 państw tych nie interesuje, podobnie jak nasze, niezbyt pozytywne doświadczenia z Rosją;
- promocja, a w efekcie znacznie zwiększona sprzedaż know - how złożonych technologii zero - i nisko - emisyjnych. Sprzedawcami zamierzają być Państwa EU - 15, kupcami mają być EU - 12 i reszta świata. Cel ten ignoruje rozwój technologii w państwach grupy BRASIIC.
KOMENTARZE (3)
Czarnowidz
25.04.2011 16:11
mister glue
15.03.2011 15:34
Sla
05.10.2010 01:29

