Autor: Rafał Skórski | 2008-11-13
Kto przetrwa na rynku pracy?
Kryzys gospodarczy sprawia, że cześć przedsiębiorców i pracowników boi jutra. Są jednak też tacy, którzy w zawirowaniach na rynku finansowym upatrują szansy na rozwój.
Impuls do rozwoju
Ale zawirowania za rynku, mogą być też szansą na rozwój. Tak było podczas kryzysu, który rozpoczął się w 2000 r. O "być albo nie być" walczyła wówczas m.in. spółka internetowa Comarch, która gdy tylko uporała się z problemami, z miejsca stała się czołowym dostawcą biznesowych rozwiązań IT.
Ciężkie chwile przeżywał wtedy także pierwszy broker notowany na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Internetowy Dom Maklerski na kanwie tego kryzysu zdołał jednak zgromadzić grupę ludzi, która wyprowadziła go na prostą, a następnie pchnęła na nowe ścieżki rozwoju. - Kryzys gospodarczy daje możliwość wyraźnego skoku do przodu, bo w trakcie jego trwania znacznie łatwiej jest wejść na niektóre rynki. Gdy konkurencja ma większe niż my kłopoty łatwiej jest ją pokonać lub przejąć - wyjaśnia Marek Zuber, główny ekonomista Internetowego Domu Maklerskiego. Firmy dobrze przygotowane do kryzysu (mające rezerwy finansowe i potrafiące ograniczać koszty) mogą w niedługim czasie osiągnąć, to co w normalnych warunkach zajęłoby im lata.
Za przykład może posłużyć Wkręt-Met. Przejął on niedawno angielską firmę, która była właścicielem patentu na kołki rozporowe wytwarzane przez polskiego producenta. Są też przedsiębiorstwa, które mają swoich stałych odbiorców przez co żaden kryzys im nie straszny. Wśród nich jest m.in. polski producent autokarów Solaris czy wytwórcy kajaków i desek surfingowych.
Kryzys spadł im z nieba
Na kryzysie finansowym mogą skorzystać nie tylko poszczególne przedsiębiorstwa, ale także całe branże i przedstawiciele wybranych zawodów. Obecnie szczególnie kolorowa przyszłość rysuje się przed firmami informatycznymi, które po raz kolejny będą mogły wykazać przydatność oferowanych przez siebie usług i narzędzi. W warunkach zawirowań finansowych mogą one mieć ogromny wpływ na utrzymanie się na powierzchni niektórych przedsiębiorstw.
Zdaniem ekspertów w okresie kryzysu oprócz przedstawicieli firm windykacyjnych pełne ręce roboty będą mieli także specjaliści od factoringu, czyli konkurencyjnych wobec kredytu bankowego sposobów zapewniania przedsiębiorstwu środków finansowych o charakterze obrotowym.
- W Stanach Zjednoczonych oraz tych krajach Europy, które najbardziej odczuwają skutki kryzysu nastąpi też gwałtowny wzrost popytu na usługi różnego rodzaju psychoanalityków i trenerów majątkowych - prorokuje Andrzej Sadowski. Już dzisiaj wielu największych graczy giełdowych korzysta z tego typu wsparcia. Podobno bardziej cenieni na rynku psychoanalitycy mają terminy zarezerwowane na najbliższych kilka miesięcy...
Ale zawirowania za rynku, mogą być też szansą na rozwój. Tak było podczas kryzysu, który rozpoczął się w 2000 r. O "być albo nie być" walczyła wówczas m.in. spółka internetowa Comarch, która gdy tylko uporała się z problemami, z miejsca stała się czołowym dostawcą biznesowych rozwiązań IT.
Ciężkie chwile przeżywał wtedy także pierwszy broker notowany na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Internetowy Dom Maklerski na kanwie tego kryzysu zdołał jednak zgromadzić grupę ludzi, która wyprowadziła go na prostą, a następnie pchnęła na nowe ścieżki rozwoju. - Kryzys gospodarczy daje możliwość wyraźnego skoku do przodu, bo w trakcie jego trwania znacznie łatwiej jest wejść na niektóre rynki. Gdy konkurencja ma większe niż my kłopoty łatwiej jest ją pokonać lub przejąć - wyjaśnia Marek Zuber, główny ekonomista Internetowego Domu Maklerskiego. Firmy dobrze przygotowane do kryzysu (mające rezerwy finansowe i potrafiące ograniczać koszty) mogą w niedługim czasie osiągnąć, to co w normalnych warunkach zajęłoby im lata.
Za przykład może posłużyć Wkręt-Met. Przejął on niedawno angielską firmę, która była właścicielem patentu na kołki rozporowe wytwarzane przez polskiego producenta. Są też przedsiębiorstwa, które mają swoich stałych odbiorców przez co żaden kryzys im nie straszny. Wśród nich jest m.in. polski producent autokarów Solaris czy wytwórcy kajaków i desek surfingowych.
Kryzys spadł im z nieba
Na kryzysie finansowym mogą skorzystać nie tylko poszczególne przedsiębiorstwa, ale także całe branże i przedstawiciele wybranych zawodów. Obecnie szczególnie kolorowa przyszłość rysuje się przed firmami informatycznymi, które po raz kolejny będą mogły wykazać przydatność oferowanych przez siebie usług i narzędzi. W warunkach zawirowań finansowych mogą one mieć ogromny wpływ na utrzymanie się na powierzchni niektórych przedsiębiorstw.
Zdaniem ekspertów w okresie kryzysu oprócz przedstawicieli firm windykacyjnych pełne ręce roboty będą mieli także specjaliści od factoringu, czyli konkurencyjnych wobec kredytu bankowego sposobów zapewniania przedsiębiorstwu środków finansowych o charakterze obrotowym.
- W Stanach Zjednoczonych oraz tych krajach Europy, które najbardziej odczuwają skutki kryzysu nastąpi też gwałtowny wzrost popytu na usługi różnego rodzaju psychoanalityków i trenerów majątkowych - prorokuje Andrzej Sadowski. Już dzisiaj wielu największych graczy giełdowych korzysta z tego typu wsparcia. Podobno bardziej cenieni na rynku psychoanalitycy mają terminy zarezerwowane na najbliższych kilka miesięcy...
KOMENTARZE (0)
NIE DODANO JESZCZE ŻADNEGO KOMENTARZA
