PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj
  • Strefa premium

Którędy na zliberalizowany rynek energii?

Autor: Dariusz Ciepiela
17-04-2008 00:00 |  aktualizacja: 25-04-2008 08:42
Którędy na zliberalizowany rynek energii?
- Uwolnienie cen energii 1 stycznia 2009 r. musi być maksymalnie bezpieczne dla konsumentów - mówi Mariusz Swora, prezes URE. - Nie da się zbudować rynku energii tylko od jednej strony, czyli od strony regulatora. Działania URE są oczywiście potrzebne, ale niewystarczające - mówi prof. Krzysztof Żmijewski z Politechniki Warszawskiej. Janusz Moroz, Członek zarządu RWE Stoen: "Mapa drogowa" Urzędu Regulacji Energetyki zrobiła na nas pozytywne wrażenie. Promuje prorynkowość i rozwój w polskiej energetyce. Na uwagę zasługuje szczególnie kilka postulatów i rozwiązań zawartych w dokumencie. Po pierwsze, dążenie URE do potwierdzenia pełnego uwolnienia rynku energii elektrycznej w Polsce 1 stycznia 2009 roku. 

Zdecydowanie popieramy wszelkie działania zmierzające do zwiększenia konkurencji na rynku detalicznym i hurtowym. Pozytywnie odnosimy się również do postulatu URE dotyczącego ujednolicenia zasad i procedur zmiany sprzedawcy energii elektrycznej, a w szczególności skrócenia procesu zmiany sprzedawcy do 30 dni i wprowadzenia obowiązku rozliczania odbiorców na podstawie jednej faktury. 

Jesteśmy zgodni z „Mapą drogową" co do faktu, że należy wspierać klientów wrażliwych. RWE prowadzi takie działania m.in. w Wielkiej Brytanii. W Polsce RWE Stoen prowadzi kampanię społeczną „Świadoma Energia" na rzecz racjonalnego wykorzystania energii.  
Marek Kulesa, dyrektor biura Towarzystwa Obrotu Energią: Pozytywnym punktem "Mapy drogowej" jest na pewno sygnał o planowanym całkowitym otwarciu rynku energii od 1 stycznia 2009 r. Można się jednak pytać: dlaczego stanie się to tak późno? Według mnie liczne bariery wyszczególnione w "Mapie drogowej" można pokonać wcześniej. Uważam, że byłaby możliwość wcześniejszego zniesienia obowiązku zatwierdzania taryf przez prezesa URE w całym segmencie sprzedaży energii elektrycznej, w tym odbiorcom z grup G (gospodarstwom domowym). 

Z zadowoleniem odbieramy także propozycję stworzenia wzorca generalnej umowy dystrybucyjnej oraz innych umów. Kolejnym pozytywnym elementem "Mapy drogowej" jest uregulowanie możliwości zawierania umów kompleksowych przez wszystkich sprzedawców. To jest jedna z większych barier na drodze zmiany sprzedawcy, zwłaszcza w obszarze gospodarstw domowych. 

Są jednak i negatywne elementy w propozycji URE. Do nich należy brak konkretnego harmonogramu wprowadzania proponowanych zmian, jest tylko adnotacja, że mają one zostać wprowadzone do końca br. Biorąc pod uwagę np. ujednolicenie procedury zmiany sprzedawcy i określenie generalnych umów dystrybucyjnych, należałoby w tabeli wyszczególnić kolejne etapy, wraz ze szczegółowym kalendarium, prac nad tymi rozwiązaniami. 

Stwierdzenie, że wszystko uda się zrealizować do końca tego roku, nie jest złe, ale nie powoduje presji na szybką realizację poszczególnych propozycji. Idealnie byłoby, gdyby wszystkie propozycje znajdujące się w "Mapie drogowej" zostały zrealizowane. Trzeba jednak pamiętać, że np. w odniesieniu do grupy tzw. odbiorców szczególnie wrażliwych wymagana jest duża praca nad warunkami pomocy, np. począwszy od opracowania definicji tej grupy i form ewentualnego jej wsparcia. Do końca 2009 r. może nie wystarczyć czasu, aby wdrożyć wszystkie propozycje URE. 

Uważam jednak, że przyjęcie części rozwiązań do wdrożenia w pierwszych miesiącach 2009 roku nie powinno stanąć na przeszkodzie całkowitemu otwarciu rynku energii od 1 stycznia 2009 r.

Urząd Regulacji Energetyki przedstawił propozycje działań, które powinny zostać podjęte do końca br. na rzecz liberalizacji rynku energii elektrycznej. Część uczestników rynku ocenia je jako niewystarczające i nieco naiwne.

"Mapa drogowa zawiera propozycję działań, które powinny zostać podjęte dla realizacji celu, jakim jest dalsza liberalizacja rynku energii elektrycznej uwzględniająca poprawę bezpieczeństwa odbiorców energii elektrycznej. To konsument - odbiorca końcowy powinien zostać uznany za podstawowego i ostatecznego beneficjenta procesów liberalizacji. Konkurencja służy bowiem konsumentom, nie zaś ochronie interesów konkurentów. Liberalizacja nie może odbywać się wyłącznie na koszt odbiorców, sankcjonując i utrwalając nieefektywność w sektorze energetycznym" - czytamy we wstępie do powstałej w URE "Mapy drogowej uwolnienia cen dla wszystkich odbiorców energii elektrycznej".

Prezes urzędu zaproponował roczny termin, w którym cel taki - przy maksymalnej mobilizacji wszystkich organów odpowiedzialnych za kształtowanie i realizację szeregu polityk - energetycznej, społecznej, ekologicznej czy fi skalnej - byłby możliwy do osiągnięcia.

wnp.pl - portal gospodarczy

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 728 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 663 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP