PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Kurs na wzrost

Autor: Piotr Stefaniak
19-09-2012 00:00

Miotamy się pomiędzy niewiarą w trwałość polskiej, zielonej wyspy a euforią po sukcesie organizacyjnym Euro 2012. Dostrzegamy rozwojowy potencjał naszej gospodarki, ale i jej braki.

W udzielonym niedawno wywiadzie prasowym Zbigniew Brzeziński chwalił Polskę. Powiedział, że przeżywamy najlepszy okres naszej historii. Szczególnego rodzaju duma rozpierała nas, gdy czytaliśmy przeglądy prasy zagranicznej i opisy wrażeń dziennikarzy z ich pobytu w Polsce w czasie Euro 2012.
Włosi zazdrościli nam nowoczesnych stadionów, a Hiszpanie ładu i porządku. Amerykański czytelnik The New York Times mógł się przy okazji dowiedzieć, że Fiat, główny udziałowiec Chryslera, organizował wycieczki do Tychów dla inżynierów z... Detroit.

Mieli zgłębiać tajniki najwyższej jakości produkcji samochodów.

Być może chłonąc taką lekturę, uzewnętrzniamy kompleksy. Ale niekoniecznie.

Trwa przecież ostra walka promocyjna krajów i gospodarek o rynki zbytu dla ich wyrobów i o inwestorów.

Za Stanami Zjednoczonymi przemawiają produkty IBM, Google i Coca- -Cola, za Niemcami - markowe samochody.

Polska nie ma ciągle wyraźnej, gospodarczej "gęby". Musimy co i rusz coś udowadniać i przypominać się inwestorom.

A ci zadają elementarne pytania o stan i perspektywy naszej gospodarki.

Chcą wiedzieć, czy warto inwestować tu, u nas, czy raczej u naszych sąsiadów albo w Azji.

Gwiazda regionu

OE CD przyznaje, że Polska osiąga najlepsze wyniki gospodarcze, mierzone realnym wzrostem PKB, spośród 34 należących do niej, wysoko rozwiniętych państw. I to nieprzerwanie od 2007 r., co upoważnia nas do używania określenia "zielona wyspa". Zresztą to do Polski należy, co Bank Światowy podkreśla w EU Observer, swoisty rekord najdłuższego okresu niezakłóconego wzrostu gospodarczego wśród krajów, które dokonały transformacji gospodarczej w Europie i Azji.

Mając wyższe tempo wzrostu, pod względem dochodu per capita systematycznie doganiany państwa "starej" Unii; średnio o 2-3 punkty procentowe rocznie. Gdy wchodziliśmy do Unii Europejskiej w 2004 r., nasz dochód narodowy stanowił 48 proc. średniej unijnej. Dziś jest to 65 proc. i, choć nie może on zadowalać, także dlatego, że bogatsze są między innymi Słowenia oraz Czechy, to skok zrobiony w ciągu 7 lat budzi w świecie uznanie. Patrząc szerzej, dzięki niebywałemu sukcesowi transformacji doszliśmy od poziomu 2 tys. dolarów dochodu na osobę w 1990 r. do ponad 20,3 tys. obecnie (według parytetu siły nabywczej - PPP).



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 125 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP