Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Leszek Balcerowicz: musimy doganiać Zachód

Autor: Katarzyna Walterska
19-10-2011 00:00
Leszek Balcerowicz: musimy doganiać Zachód
fot. PTWP

O spowolnieniu gospodarczym i polityce z Leszkiem Balcerowiczem rozmawiają Katarzyna Walterska i Wojciech Kuśpik.

- Kryzys, recesja, spowolnienie gospodarcze - to słowa, które drugi raz w ciągu zaledwie kilku lat dominują w komentarzach ekonomicznych. A jak pan ocenia sytuację na świecie? Mamy kryzys czy tylko spowolnienie wzrostu?
LB Słowa "kryzys" trzeba używać oszczędniej, bo inaczej wszystko jest kryzysem. Zwykle przez kryzys rozumiemy sytuację bardzo nietypową w odniesieniu do całej gospodarki, gdy następuje zmniejszenie jej rozmiarów, czyli głęboka recesja. Jeśli użyjemy tego słowa w tym sensie, to nie mamy teraz kryzysu, bo nie mamy recesji. Nie tylko w Polsce, ale i w Stanach Zjednoczonych, w U nii Europejskiej, pomijając Grecję, która jest szczególnym przypadkiem. Problem nie polega na tym, że ponownie wystąpiła recesja, tylko że wzrost gospodarczy po recesji w krajach, gdzie ona miała miejsce, łącznie ze Stanami Zjednoczonymi, jest wyraźnie wolniejszy, niż to było we wcześniejszych przypadkach. Ale nie nadużywajmy słowa "kryzys".

Oczywiście, wolniejszy wzrost jest poważnym problemem, ale nie takim, jak kurczenie się gospodarki.

- Czyli mamy teraz spowolnienie gospodarcze?

LB
Tak, dlatego istotne jest, co się dzieje w krajach o największych gospodarkach, bo to one mają potężny wpływ na sytuację w pozostałych.
Z tego punktu widzenia sytuacja w Stanach Zjednoczonych, gdzie, jak już powiedziałem, wzrost gospodarczy jest wolniejszy niż po wcześniejszych recesjach, ma duże znaczenie dla innych.

Dla nas szczególnie istotny jest wzrost gospodarczy w Niemczech.

- A co to oznacza dla Polski?

LB
Na pewno nie należy siąść i płakać. Nie można twierdzić, że skoro na zewnątrz jest trudniej, to u nas też musi być gorzej. Jeśli warunki zewnętrzne są trudniejsze, to tym bardziej liczą się warunki wewnętrzne i to, że trzeba je poprawiać. W Polsce oznacza to upraszczanie przepisów czy ograniczanie antyrozwojowych wydatków, w tym zwłaszcza podwyższanie wieku emerytalnego. To także obniżanie podatków, co jest możliwe tylko wtedy, gdy ograniczymy wydatki budżetu. To są zadania, o których mówi się w Polsce od lat, a które nie zostały zrobione. Mamy ciągle problem z kiepskimi przepisami prawa.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 750 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP