PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Litewski pat Orlenu

Autor: Marcin Szczepański
16-06-2010 00:00 |  aktualizacja: 16-06-2010 10:40
Litewski pat Orlenu
- Przywrócenie rentowności Możejek to nasz priorytet na 2010 rok - zapewnia prezes Orlenu Jacek Krawiec.

Rafineria w Możejkach - pozbawiona sprawnej logistyki -pracuje na pół gwizdka, generując zamiast zysków problemy i koszty.

Zakup Możejek przez Orlen od początku wzbudzał kontrowersje. Na fali propagandy sukcesu ("wygraliśmy z Rosjanami!") wiele osób nie dostrzegało ewidentnych zagrożeń. Teraz, na skutek kryzysu gospodarczego, wszystkie te problemy powróciły ze zdwojoną siłą.
Początkiem problemów Możejek było odcięcie dostaw ropy rurociągiem "Przyjaźń". Już wówczas wiadomo było, że bez stabilnego źródła dostaw surowca układanka pod nazwą Orlen Lietuva szybko może się rozpaść.

Na to nałożyły się efekty kryzysu gospodarczego, który bardzo mocno dotknął kraje bałtyckie. W efekcie spowolnienia gospodarczego spadło wyraźnie zapotrzebowanie na paliwa. W krótkim czasie rafineria w Możejkach,

która po wymuszonej pożarem modernizacji wreszcie ruszyła pełną parą, musiała ograniczać wykorzystanie mocy przerobowych. W szczytowym okresie spadło ono znacznie poniżej 80 proc. i do dziś utrzymuje się poniżej tej granicy.

Oczywiście kryzys był nie do przewidzenia. Nie sposób było z wyprzedzeniem określić, jak taka sytuacja wpłynie na rynki lokalne. Globalne koncerny dysponujące ogromnymi mocami rafineryjnymi zaczęły wyprzedawać aktywa. Koncerny, takie jak Orlen - skoncentrowane wokół sektora downstream, nie mogą sobie na to pozwolić. A nawet niekoniecznie muszą, o czym świadczą inwestycje w moce rafineryjne w Polsce. W odwodzie zawsze pozostaje też eksport.

Tu jednak pojawiło się utrudnienie, które stało się centralnym punktem obecnej debaty nad przyszłością zaangażowania Orlenu na Litwie. Brak odpowiedniej infrastruktury logistycznej sprawił, że rafneria zaczęła się dusić w momencie, kiedy rynek krajów bałtyckich przestał przyjmować kolejne tony produktów naftowych.

Królestwo za Kłajpedę!

Pomimo całego kontekstu politycznego towarzyszącego zarówno przejęciu Możejek, jak i obecnej sytuacji rafinerii, nie można zapomnieć, że spółka ta ma przede wszystkim przynosić zysk. W obecnej sytuacji nie ma na to szans.

Trwające już wcześniej zabiegi o usprawnienie logistyki paliwowej na Litwie nabrały tempa w drugiej połowie ubiegłego roku. Wówczas też pojawiły się pierwsze zgrzyty na linii Orlen - rząd litewski. Poszło o terminal w Kłajpedzie. Orlen, który chce połączyć tamtejszy port z rafinerią w Możejkach, zażądał od władz Litwy długookresowych gwarancji wpływu koncernu na stawki w terminalu. W praktyce sprowadzałoby się to do sprzedaży całości lub części udziałów w kontrolowanym przez rząd obiekcie. Na to jednak Litwini nie chcieli się zgodzić. Kolejne propozycje ze strony Orlenu były konsekwentnie odrzucane.
- Przywrócenie rentowności Możejek to nasz priorytet na 2010 rok - zapewnia prezes Orlenu Jacek Krawiec.  



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 125 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP