Autor: Jarosław Maślanek | 2006-05-19
Logistyczny przyczółek Polska
Chociaż sieć autostrad powstaje w Polsce głównie na papierze, nie przeszkadza to w rozwoju kompleksów logistycznych, lokalizujących się w pobliżu najważniejszych połączeń komunikacyjnych. Inwestorzy zawczasu kupują atrakcyjne działki i tworzą centra magazynowe, licząc na przyszłe zyski.
Atrakcyjni awansem
Polska sieć centrów logistycznych skorzystała na wejściu do Unii Europejskiej. Ruch inwestycyjny, związany z intensyfikacją i ułatwieniami w międzynarodowych przewozach towarowych oraz większe zainteresowanie naszym krajem ze strony inwestorów zagranicznych to podstawowe czynniki powodujące, że staliśmy się atrakcyjni dla branży logistyczno-magazynowej.
Na naszą korzyść działają również czynniki geograficzne, a więc przede wszystkim atrakcyjne położenie, dzięki któremu Polska jest naturalnym pomostem między rynkami zachodnimi i wschodnimi. Atutem jest również duża powierzchnia kraju, powodująca, że jak na standardy europejskie, jesteśmy nie tylko sporym rynkiem zbytu, ale i możemy odgrywać rolę rezerwuaru atrakcyjnych terenów pod duże inwestycje. Barierą nadal pozostaje słaba infrastruktura, a przede wszystkim zbyt wolna budowa nowych połączeń komunikacyjnych.
- Podstawowym kryterium wyboru lokalizacji pod centrum logistyczno-magazynowe jest dobre położenie w stosunku do głównych dróg i autostrad - mówi Piotr Michalski, dyrektor zarządzający Parkridge CE Developments. - Sama bliskość autostrady nie jest jeszcze atutem, jeżeli działka nie przylega do drogi, z której można dostać się na autostradę w obu kierunkach.
W Polsce inwestorzy wskazują zwłaszcza na takie regiony, jak Śląsk i Dolny Śląsk oraz okolice Poznania i Łodzi jako lokalizacje atrakcyjne dla kompleksów logistycznych. Interesującym rynkiem jest także Warszawa, która korzysta nie tylko z dobrego położenia, ale i statusu stolicy kraju, czyli miasta, gdzie działa największa liczba podmiotów gospodarczych, w tym przedstawicielstw największych firm działających w Polsce.
Nadal nie wykorzystane pozostają wschodnie i północne obszary Polski, głównie ze względu na stosunkowo mało atrakcyjne położenie geograficzne (odległość od rynków zachodnich) oraz kiepsko rozwiniętą sieć infrastruktury komunikacyjnej.
- W pozostałych krajach, w których działamy, naturalną tendencją jest umiejscowienie pierwszych centrów w stolicach - wyjaśnia Piotr Michalski z Parkridge CE Developments. - Są to dużo mniejsze rynki i bardziej scentralizowane. Dodatkowym atutem jest zawsze możliwość zbudowania bocznicy kolejowej.
KOMENTARZE (0)
NIE DODANO JESZCZE ŻADNEGO KOMENTARZA

