Autor: Krzysztof Orłowski | 2008-10-07
Logistyka: co będą wozić zamiast węgla?
Mniej węgla wydobywanego przez polskie kopalnie powoduje zmiany w strukturze rynku przewoźników kolejowych. Udziały traci PKP Cargo, a zyskują dwaj najwięksi konkurenci oraz firmy specjalizujące się w przewozach paliw płynnych.
Zmiany na rynku w różnym stopniu odczuli przewoźnicy. Wiele zależy od specyfiki firmy. Stąd przedstawiciele obecnych na rynku przedsiębiorstw nie zawsze się ze sobą zgadzają w ocenach sytuacji.
- Niezależni przewoźnicy kolejowi związani z rynkiem węglowym odczuli ostatnio zmniejszenie liczby przewozów. Przyczyn należy upatrywać między innymi w spadku wydobycia węgla - mówi Paweł Pucek, członek zarządu, dyrektor ds. przewozów w PTK Holding.W Kompanii Węglowej w latach 2003-07 wydobycie spadło o 19 procent. Niestety, pierwsze półrocze 2008 roku może zdecydowanie pogłębić tę tendencję - wstępne szacunki mówią o spadku wydobycia o kolejne 5 procent. Drugą przyczyną stagnacji jest ciągły brak spodziewanych inwestycji w budownictwie. Zastój w tym sektorze również wpływa na pogorszenie wyników. Wzrost wykazują jedynie przewoźnicy zajmujący się przewozami paliwa i chemii.
- Biorąc pod uwagę ostatnie miesiące, można stwierdzić, że struktura przewozów była raczej stabilna, może z wyjątkiem węgla. Przewozy tego surowca zmalały ze względu na zmniejszenie jego produkcji. W dużej mierze jest to pochodna łagodnych zim, jakie notowaliśmy w ostatnich dwóch latach, co wpłynęło na zmniejszenie zapotrzebowania sektora ciepłowniczego - mówi z kolei Krzysztof Sędzikowski, prezes CTL Logistics.
Zwraca on uwagę na zmiany kierunków jego przewozu. Przekonuje, że zmniejszony eksport kompensowany był zwiększonym importem tego surowca z zagranicy. Prezes CTL lepiej ocenia sytuację na rynku budowlanym.
- Zauważalny jest rosnący udział przewozów kruszyw i materiałów budowlanych. Można założyć, że przewozy materiałów związanych z branżą budowlaną, a przede wszystkim inwestycjami drogowymi, w najbliższym czasie będą wzrastać - uważa Sędzikowski.
Patrząc na wyniki firm, widać, że najwięcej traciło PKP Cargo. Kontrakty państwowego przewoźnika przejmowały albo konkurencyjne firmy prywatne, albo trafiały one do przewoźników drogowych (np. zboże). Co do innych towarów, to piasek, który jeszcze państwowa firma wozi, prawdopodobnie niedługo straci głównie na rzecz PCC; paliwa płynne w coraz większym stopniu wożą Lotos Koleje oraz PKN Orlen, natomiast większość paliw stałych (przede wszystkim węgiel z zagranicy) przejmują CTL i PCC.
KOMENTARZE (0)
NIE DODANO JESZCZE ŻADNEGO KOMENTARZA


