Autor: Jerzy Dudała | 2009-12-09
Losy węgla ważą się w Azji
Prognozy na najbliższe lata są dla węgla, jako paliwa, bardzo dobre. Wydobywa się go coraz więcej, natomiast sprzedaje się niewiele, bo jest potrzebny na zaspokojenie potrzeb własnego rozwoju gospodarczego.
Kolejnym obszarem, gdzie powstają nowe kopalnie, jest Australia. Tam mamy do czynienia z kopalniami podziemnymi o niskich kosztach wydobycia i wysoko wydajnych kopalniach odkrywkowych. - Z nimi
polskie kopalnie konkurować nie mogą - twierdzi Kostempski. - Węgiel stamtąd z pewnością do nas napłynie, bo skala realizowanych inwestycji nakazuje liczenie się z nadwyżkami surowca, jakie
wystąpią na tamtejszym rynku. Wydobycie węgla wzrasta też w Indonezji, zarówno na potrzeby własne, jak i na eksport. Buduje się tam wiele kopalń. Na tamtejszym rynku wydobywczym są obecne
wiodące światowe koncerny. Zdaniem Kostempskiego, Indonezja stanie się potęgą węglową. - Także w Afryce przygotowują się do budowy nowych kopalń - podkreśla Krzysztof Jędrzejewski,
główny udziałowiec Grupy Kopex.
Krach na Wschodzie
W ciągu dziewięciu miesięcy tego roku Rosja wydobyła około 250 mln ton węgla. W rosyjskim górnictwie mamy do czynienia z przerostami zatrudnienia oraz wysokimi kosztami. Celem strategicznym Rosji jest zwiększenie produkcji węgla w ciągu 10 lat do poziomu 350 mln ton rocznie. Na razie jednak inwestycje w rosyjskim górnictwie są zamrożone.
- Wstrzymano tam inwestycje i już drugi rok stoją w miejscu - ocenia Marian Kostempski. - Węgiel z Rosji wpływa na polski rynek. W moim odczuciu jest on sprzedawany po cenach dumpingowych. O ile rosyjskie górnictwo tylko wyhamowało, o tyle ukraińskie jest pogrążone w głębokim kryzysie. Producenci maszyn i urządzeń górniczych zwracają uwagę na wstrzymanie realizacji kontraktów na tamtejszym rynku.
- Rzeczywiście, ukraińskie górnictwo jest w totalnym kryzysie - zaznacza Jerzy Markowski. - 140 tamtejszych kopalń wydobywa około 110 milionów ton węgla rocznie. I tylko dzięki kryzysowi w gospodarce tyle wystarcza. Gdyby bowiem gospodarka ukraińska rozwijała się w tempie sprzed dwóch lat, to nastąpiłby deficyt ok. 25 milionów ton węgla rocznie - dodaje.
Mniej znanym, ale istotnym producentem węgla jest Ameryka Południowa. Będą tam realizowane inwestycje w górnictwo i energetykę, bowiem tamtejsza ludność odczuwa braki energii elektrycznej. - Sądzę, że wygrają Chińczycy, którzy od lat są tam bardzo aktywni - przewiduje Marian Kostempski. - W tej ekspansji mają potężne wsparcie państwa i potrafią zaoferować wieloletnie finansowanie.
Krach na Wschodzie
W ciągu dziewięciu miesięcy tego roku Rosja wydobyła około 250 mln ton węgla. W rosyjskim górnictwie mamy do czynienia z przerostami zatrudnienia oraz wysokimi kosztami. Celem strategicznym Rosji jest zwiększenie produkcji węgla w ciągu 10 lat do poziomu 350 mln ton rocznie. Na razie jednak inwestycje w rosyjskim górnictwie są zamrożone.
- Wstrzymano tam inwestycje i już drugi rok stoją w miejscu - ocenia Marian Kostempski. - Węgiel z Rosji wpływa na polski rynek. W moim odczuciu jest on sprzedawany po cenach dumpingowych. O ile rosyjskie górnictwo tylko wyhamowało, o tyle ukraińskie jest pogrążone w głębokim kryzysie. Producenci maszyn i urządzeń górniczych zwracają uwagę na wstrzymanie realizacji kontraktów na tamtejszym rynku.
- Rzeczywiście, ukraińskie górnictwo jest w totalnym kryzysie - zaznacza Jerzy Markowski. - 140 tamtejszych kopalń wydobywa około 110 milionów ton węgla rocznie. I tylko dzięki kryzysowi w gospodarce tyle wystarcza. Gdyby bowiem gospodarka ukraińska rozwijała się w tempie sprzed dwóch lat, to nastąpiłby deficyt ok. 25 milionów ton węgla rocznie - dodaje.
Mniej znanym, ale istotnym producentem węgla jest Ameryka Południowa. Będą tam realizowane inwestycje w górnictwo i energetykę, bowiem tamtejsza ludność odczuwa braki energii elektrycznej. - Sądzę, że wygrają Chińczycy, którzy od lat są tam bardzo aktywni - przewiduje Marian Kostempski. - W tej ekspansji mają potężne wsparcie państwa i potrafią zaoferować wieloletnie finansowanie.
KOMENTARZE (14)
giekar
19.10.2011 12:46
Spróbujcie kupić normowy ekogroszek. Na Śląsku to niemożliwe !!!!. G.
Binio
09.08.2011 15:43
Ojdyr wam uwierzył i umoczył dupkę.
Świętą osóbkę tak w błąd wprowadzić, grzech...
Binio
09.08.2011 15:40
2 mld. ton? To tylko 2 tony na Chińczyka.
To się musi podwoić!
