Lotos i Orlen sięgają po naftę

Piotr Apanowicz - 2009-02-20
Grupa Lotos zapowiada od dłuższego czasu stopniowy rozwój wydobycia ropy. PKN Orlen wrócił do tego tematu po kilku latach w najnowszej aktualizacji swojej strategii. Nadal jednak podejścia obu koncernów do tego zagadnienia znacząco się różnią. Które z nich okaże się bardziej skuteczne?
Zgodnie z zaktualizowaną strategią Grupy Lotos na lata 2008-12, opublikowaną w czerwcu ubiegłego roku, nakłady inwestycyjne na segment poszukiwania i wydobycia ropy naftowej miały wzrosnąć dziesięciokrotnie, do 5 mld zł, w porównaniu z przewidzianymi na ten cel w poprzedniej wersji strategii.

Dla porównania, w latach 2006-07 na inwestycje w segmencie upstream spółka wydała łącznie ok. 100 mln zł.

Nie zmienił się natomiast plan wielkości wydobycia w 2012 roku, spółka nadal chce wtedy wydobywać ok. 1 mln ton ropy rocznie, czyli co najmniej 10 proc. swoich (powiększonych do tego czasu o 75 proc.) zdolności przerobowych.

- Za to w ciągu kolejnych trzech lat, do roku 2015, wydobycie ma wzrosnąć do 20 proc. przerobu i w kolejnych latach nadal rosnąć - zapowiadał Paweł Olechnowicz, prezes Lotosu. Podkreślił, że większa część nakładów przeznaczona zostanie na wydobycie na szelfie Morza Bałtyckiego, a pozostała część na Morzu Norweskim i Morzu Północnym.

Według niego, na projekty zlokalizowane w rejonie Morza Bałtyckiego Grupa Lotos chce przeznaczyć ponad trzy mld zł.

Lotos: powoli w głąb

Szef Lotosu nie ukrywa, że rozwój działalności spółki w segmencie upstream ma następować stopniowo, wraz z nabywaniem kolejnych udziałów, początkowo głównie mniejszościowych, w koncesjach poszukiwawczych i wydobywczych. Ma to umożliwić nabieranie doświadczenia dzięki współpracy z podmiotami pełniącymi rolę operatorów tych złóż.

Pierwsze kroki zostały już poczynione.

W maju ub.r. spółka zależna Petrobaltiku - Lotos Norge - dokonała zakupu (od spółki Revus Energy) 10 proc. udziałów w czterech koncesjach wydobywczych na złożu Yme w południowej części norweskiego sektora Morza Północnego.

Transakcja o łącznej wartości ponad 120 mln dolarów sfinalizowana została we wrześniu 2008 r.

W październiku 2008 r. spółka Lotos Norge podpisała porozumienie dotyczące zakupu kolejnych 10 proc. udziałów w koncesjach wydobywczych ze złoża Yme, tym razem z firmą Det Norske. Transakcja warta była ok. 600 mln koron norweskich, czyli ok. 63 mln euro. Dzięki niej zasoby wydobywalne ropy dla przejętych przez Lotos udziałów w złożu Yme szacuje się łącznie na 13,6 mln baryłek (ok. 1,8 mln ton).

KOMENTARZE (3)

  • Mozejki za udział w polach naftowych Może to byłoby optymalnym rozwiązaniem dla Orlenu? W końcu BP tez jest w tej Spolce i chyba nie narzeka! Ale co z POLITYKA ? Putin jest ZA a NASI?

    08.03.2010 13:24W.Myslowski@Marbet. Com.pl
  • flaga cos dziwna ta flaga na maszcie platformy taka jakby wklejona z obrazka =] pozdro

    15.03.2009 21:09m3s-m3r
  • Petrobaltic w Grupie Lotos = rozwój czy stracone lata i zagłada? Petrobaltic w Grupie Lotos = rozwój czy stracone lata i zagłada? - czyli jak niszczyć Petrobaltic - perłę polskiej gospodarki. czytaj na stronie (...)

    26.02.2009 20:51petrobalticus
Zobacz wszystkie komentarze (3)

DODAJ KOMENTARZ

Formularz komentarza