Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

LPG - uniknąć impasu

Autor: Anna Bytniewska
26-04-2013 15:08 |  aktualizacja: 10-05-2013 13:17
LPG - uniknąć impasu
- Być może państwa, w których rynek gazu się rozwinął, będą protestować przeciwko wzrostowi akcyzy na LPG, niemniej jednak należy brać pod uwagę, że ceny mogą wzrosnąć - mówi Krzysztof Romaniuk z Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego. - LPG obecnie jest wykorzystywane do zastępowania benzyny, ale widzimy także możliwość rozwoju rynku przez częściowe zastępowanie oleju napędowego w silnikach wysokoprężnych autogazem - twierdzi Sylwester Śmigiel, prezes Gaspolu.

Dynamiczny rozwój tej branży to już przeszłość. Teraz LPG musi bić się o każdy procent paliwowego rynku, by uniknąć stagnacji. Pomysłów nie brakuje.

Znamy go jako autogaz, propan- butan albo po prostu LPG. To stosunkowo młode paliwo i nośnik energii.
Choć kiedyś trochę niedoceniane, dało początek rynkowi szacowanemu na około 10 mld zł. W Polsce działa na nim 200 firm. Przedstawiciele sektora przekonują, że w LPG tkwi znacznie większy potencjał i jest ono przykładem dla branży gazu ziemnego, jak dywersyfikować źródła dostaw.

- Mamy dobrą strukturę importu LPG. Duże ilości sprowadzane są ze Wschodu: z Rosji, z Kazachstanu, z Białorusi. W Polsce mamy jednak terminale w Gdyni i Gdańsku oraz nowo budowany w Świnoujściu, które pozwalają w razie ewentualnych problemów na szybkie przestawienie się na dostawy np. z rejonu Morza Północnego, Morza Śródziemnego czy też ze Stanów Zjednoczonych - tłumaczy Sylwester Śmigiel, prezes Gaspolu.

Płynny gaz, płynne ceny

W 2008 r., kiedy pojawiły się braki w dostawach gazu płynnego ze Wschodu, klienci w ogóle tego nie zauważyli, bo terminale zapewniły zaopatrzenie z innych rejonów świata. Możliwość "przestawiania" kierunków importu pomaga w negocjowaniu cen. Dlatego, w przeciwieństwie do rynku gazu ziemnego, gdzie faktyczny monopol na dostawy do naszego kraju ma Gazprom, w sektorze LPG polskie firmy mogą stawiać warunki.

Rosjanie sprzedają gaz ziemny do Polski drożej niż do Niemiec. Natomiast LPG do naszego kraju trafia po cenach niższych niż na zachód Europy. Jest to możliwe dzięki naszej infrastrukturze: terminalom morskim i kolejowym.

- Od kilku lat obserwujemy również, że rosyjski gaz płynny sprzedawany w Polsce jest nieco tańszy niż na rynkach światowych.

Wpływają na to koszty logistyki - podkreśla Śmigiel.

Co ciekawe, część LPG, która trafia do Polski, jest reeksportowana, o czym w przypadku gazu ziemnego możemy tylko pomarzyć. W 2012 r. reeksport wyniósł 123 mln ton, a LPG z Polski trafiał do Niemiec, Słowacji i Czech. I to także było możliwe dzięki dobrze rozwiniętej infrastrukturze do transportu LPG w Polsce.

Rynek LPG zawdzięcza swój rozkwit ekologii. Jednak dalsze dążenie do ochrony zasobów planety przez oszczędność energii stało się paradoksalnie barierą w dalszym rozwoju rynku LPG. Tym bardziej że gaz płynny musi rywalizować o swoje miejsce w bilansie energetycznym kraju z innymi paliwami i nośnikami energii. Branża stanęła więc przed koniecznością znalezienia odpowiedzi na pytanie, jak wygrać tę batalię?

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


22 086 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP