PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Ludzie i strategie: Apator - toruńskie liczniki

Autor: Krzysztof Orłowski
21-02-2008 00:00 |  aktualizacja: 29-02-2008 09:18
Ludzie i strategie: Apator - toruńskie liczniki
<b>Michał Sztabler</b>, analityki Biura Maklerskiego PKO BP
- Zdobycie bardzo silnej pozycji we wszystkich segmentach rynku urządzeń pomiarowych to kluczowy element strategii Apatora. Marże na produkcji liczników spadają - pojawia się konkurencyjny import (głównie z Dalekiego Wschodu), popyt jest mniejszy niż w poprzednich latach. 

Aby więc przetrwać i utrzymać marże, trzeba wykonać kilka ruchów - po pierwsze obniżać koszty, po drugie starać się sprzedawać nie same produkty, lecz systemy opomiarowania mediów. Im bardziej bowiem oferta będzie zaawansowana technologicznie, tym większe będą możliwości utrzymania wysokich marż. Apator - siedem lat wzrostu (w mln zł)

Apator to jeden z nielicznych przemysłowych zakładów z 60-letnią historią, któremu nie tylko udało się odnaleźć na wolnym rynku, ale i zbudować na nim silną pozycję. Prowadzone przez Janusza Niedźwieckiego przedsiębiorstwo stara się twardo trzymać koszty, rozwijać eksport i inwestować w zupełnie nową działalność.

Zwiedzając fabrykę Apatora, można odczuć zarówno to, że była to pierwsza duża "socjalistyczna" fabryka Torunia, jak i to, że najciekawszym etapem, podobnie jak dla całej gospodarki, było ostatnie 18 lat. Pozostałości sprzed kilkudziesięciu lat - część starych hal, maszyny - przeplatają się z wątkami współczesnymi - to nowe urządzenia, jakie można zobaczyć na targach automatyki przemysłowej, ergonomiczne stanowiska pracy.
Słowo-klucz brzmi: lean manufacturing. Obniżaniu kosztów produkcji, zwiększaniu produktywności służy zorganizowanie stanowisk pracy w ten sposób, by pracownicy składający z części np. liczniki prądu mieli zawsze na stanowisku pracy dokładnie tyle komponentów, ile potrzeba, a ich wydajność jest monitorowana - nad częścią stanowisk pracy są wręcz elektroniczne tablice informujące - ile do tego momentu produktów powinno powstać, a ile już jest. Pracownicy zachęcani są też do zgłaszania pomysłów usprawniających pracę bądź obniżających koszty. Za każde tego typu innowacje otrzymują punkty, które przeliczane są na koniec roku na premie.


Ruble i dolary


- Te 60 lat, które nam wybije w przyszłym roku, to jest, być może, największa wartość tej firmy - mówi Janusz Niedźwiecki, od 8 lat prezes spółki. Do pracy w Apatorze przyszedł w 1989 roku. To te właśnie lata dla firmy były przełomowe. Na samym początku przemian toruńska firma najpierw miała olbrzymi kłopot, a potem... dostała niespodziewany prezent od losu.

- Lata 1990-91 to był moment, gdy byliśmy bardzo bliscy upadłości. Myślę, że gdybyśmy wówczas działali w normalnych warunkach, już by Apatora nie było - opowiada Niedźwiecki.

W 1990 roku ponad 50 proc. sprzedaży Apatora stanowił eksport do Związku Radzieckiego. Firma miała podpisane kontrakty, produkowała pełną parą. Tymczasem rząd Tadeusza Mazowieckiego zlikwidował clearing - system rozliczeń obowiązujących między państwami RWPG.

- Stacjami transformatorowymi, które wówczas produkowaliśmy, mieliśmy zastawione całe podwórze. Nikt nie był pewien, czy one kiedykolwiek zostaną sprzedane. Walka o przetrwanie trwała kilka miesięcy i wtedy... Nagle wszystko się odblokowało - mówi prezes Apatora.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


52 390 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP