RSS
    • m.wnp.pl

Ludzie i strategie: Tomasz Zadroga - menedżer i polityka

Ireneusz Chojnacki - 2010-07-19
Tomasz Zadroga jest trzecim z kolei prezesem zarządu PGE Polskiej Grupy Energetycznej, największej polskiej firmy energetycznej, której elektrownie to około 34 proc. mocy zainstalowanych w Polsce. Stanowisko szefa PGE zajmuje od dwóch lat, zarządzając organizacją zatrudniającą ponad 46 tys. osób.
- Dotychczas największym sukcesem PGE jest wprowadzenie spółki na giełdę - uważa Zadroga. - Chociaż debiut traktuję jako instrument, narzędzie na ścieżce rozwoju PGE. Kluczowym procesem dla grupy kapitałowej jest jej konsolidacja - z prawie 30 spółek elektroenergetycznych zostanie pięć koncernów. To ogromna zmiana jakościowa polskiej energetyki. W ten sposób dochodzimy do standardów światowych. To będzie największy sukces, ale nie tylko mój. Sukces wszystkich pracowników, którzy rozumieją potrzebę konsolidacji i ją akceptują.

Początkowo wielkich korzyści z konsolidacji nie będzie. Szacowana obniżka kosztów operacyjnych uzyskana dzięki konsolidacji ma wynieść około miliarda złotych w ciągu trzech lat od jej zakończenia. Na razie grupa ujawniła, że ponad 300 mln zł spodziewa się zaoszczędzić na zakupach i transporcie węgla. Generalnie rynek nie wydaje się zaskoczony, że zmiany w PGE zachodzą raczej powoli, ale spadek cen akcji PGE (z około 26 zł w dniu debiutu do nieco ponad 21 zł obecnie) jest faktem i to bardzo różnie komentowanym.

- Nie sądzę, żeby spadek kursu akcji PGE by efektem złej oceny zarządzania grupą - uważa Paweł Puchalski, analityk Domu Maklerskiego BZ WBK. - Firma oczywiście ma swoje problemy, ale w energetyce procesy restrukturyzacji trwają długo i nikt chyba nie oczekiwał szybkiej diametralnej obniżki kosztów działania. Grupa ma swoją wartość. Proszę zauważyć, że oferta Tauronu została sprzedana dużo poniżej wskaźników, na jakich handluje się akcjami PGE.

- Uważałem już kilka miesięcy temu, że nieodpowiednie zarządzanie w PGE pogrąży akcje Tauronu i, niestety, to się sprawdziło. Te akcje mają być sprzedane po 57 groszy, a odpowiednia za nie cena to minimum 70-80 groszy. Podobnie akcje PGE też powinny być droższe, bo ta firma ma bardzo dobre aktywa i silną pozycję rynkową, a więc odpowiednia cena akcji powinna wynosić 27-28 zł, a oscyluje wokół 21 zł. Każda złotówka mniej w cenie akcji to 260 mln złotych, a więc 6-7 zł różnicy w cenie akcji to około 1,5-2 mld zł wartości grupy mniej - ocenia prof. Władysław Mielczarski z Politechniki Łódzkiej.

Państwo to mus

Po objęciu przez Zadrogę kierownictwa PGE przez centralę przetoczyła się fala zmian kadrowych. Nie były zbyt głośne, ale podobno dosyć znaczne.

- Skala zmian w grupie wymagała nowej wiedzy i doświadczeń, stąd rotacja w spółce zarządzającej całą grupą kapitałową. Były to jednak zmiany standardowe dla tak spektakularnego przebudowania strategii całej grupy kapitałowej - tłumaczy Zadroga. Przed przejściem do PGE Zadroga był członkiem zarządu w Inter Cars, wcześniej też członkiem zarządu w Adidas Polska, a poprzednio dyrektorem finansowym w Papyrus - Stora Enso Polska i w ABB Polska. Inter Cars czy Adidas to firmy prywatne, a PGE jest grupą państwową i taką ma pozostać.

DODAJ KOMENTARZ

wnp.pl

forum.wnp.pl - dyskusje na tematy gospodarcze