Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Łupki po amerykańsku

Autor: Piotr Stefaniak
21-11-2011 00:00
Łupki po amerykańsku
fot. PTWP

Ranczer spod Beaumont w Teksasie, potomek pionierów, hoduje kilkaset sztuk bydła na 10 tys. akrów. Z wysokości dwumetrowej terenówki wskazuje na dwa odwierty gazu łupkowego: "Tu kapie mi codziennie po 200 bucksów".

Największa w USA firma wydobywająca gaz łupkowy, numer jeden pod względem liczby wierceń poziomych, a piętnasta na liście największych producentów paliw płynnych - Chesapeake Energy z siedzibą w Oklahomie i Dallas - wyznacza najlepsze praktyki w branży.
I informuje o tym wszem i wobec - szczególnie właścicieli gruntów, z którymi chce podpisać umowy ich dzierżawy. Prawo amerykańskie stanowi, w odróżnieniu od europejskiego, że wszelkie bogactwo, które znajdzie się pod ziemią, należy do prywatnego posiadacza działki (wyjątkiem są zasoby gazu lub ropy w strefach przybrzeżnych).

Opłaty licencyjne (royalties) mieszczą się między 12,5 a 30 proc. i są twardo negocjowane z właścicielem terenu pod dzierżawę. Podstawą opłat jest wartość brutto źródła, odpowiadająca zwykle cenie węglowodoru przy dostawie natychmiastowej (spot price) w miejscu produkcji, pomniejszonej o koszty produkcji, magazynowania i transportu do punktu sprzedaży.

Taki kształt przepisów to niewątpliwie jedno ze źródeł sukcesu w wydobyciu gazu łupkowego. W iście amerykańskim stylu. Wszyscy są wygrani, konkurencja aż kipi.

Działka za domem

W ostatnich czterech latach Chesapeake Energy (CE) odkryła w USA pięć wielkich złóż gazu niekonwencjonalnego.

- Jesteśmy najbardziej aktywnym przedsiębiorstwem wydobywczym na nowych złożach, mającym 176 czynnych platform wiertniczych - mówi Julie H. Wilson, wiceprezes CE ds. rozwoju i urbanizacji.

Grupa ta ma zarazem najwięcej koncesji na drugim pod względem wydajności złożu gazu łupkowego w Stanach Zjednoczonych - Barnett w Teksasie. Według szacunków, zawiera ono pokłady gazu, które zaspokoją zapotrzebowania stanu przez... 175 lat.

Z danych przedstawionych przez firmę analityczną The Perryman Group wynika, że branża gazu łupkowego ma 8,5-proc. udział w gospodarce północnego Teksasu. W minionym dziesięcioleciu wydobycie tego gazu przyniosło 65,4 mld dolarów przychodów.

Branża ta zatrudnia w USA bezpośrednio 100 tys. osób i niemal drugie tyle w usługach pośrednich. Rocznie tylko ze złoża Barnetta dostarczany jest do systemu amerykańskiego gaz o wartości 1,1 mld dolarów, od czego odprowadza się 730 mln dolarów podatków.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 894 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP