PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Magia białej piłeczki

Autor: Jerzy Dudała
22-06-2005 00:00

Golf w Polsce jest na fali. Z roku na rok przybywa zarówno pól golfowych, jak i entuzjastów tej gry. Stereotyp, że w golfa grają tylko biznesmeni, ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. Wśród zapalonych golfistów można znaleźć przedstawicieli wielu środowisk i zawodów.

– W stwierdzeniu, że golf to gra zarezerwowana dla ludzi biznesu jest tyle samo prawdy, co w stwierdzeniu, że na nartach jeżdżą głównie biznesmeni – mówi sekretarz Zarządu Polskiego Związku Golfa Wojciech Słupeczański.
I zwraca uwagę na fakt, iż wizerunek polskiego golfa kształtują zarówno przedsiębiorcy, jak i lekarze, prawnicy, aktorzy czy rzemieślnicy. Golf jest też z roku na rok popularniejszy wśród studentów. W Polsce powstaje coraz więcej pól golfowych. Obecnie mamy dziewięć pełnowymiarowych pól osiemnastodołkowych. Jest szansa, że pod koniec tego roku zostaną otwarte kolejne dwa.


Jak się wyciszyć


Słupeczański zaznacza, że mamy do czynienia z dwoma kierunkami rozwoju biznesu golfowego. Są pola, na których zazwyczaj grają turyści. Przykładowo na początku maja dwustu Szwedów grało w weekend na polu golfowym w Kołczewie. Poza tym są pola, które odwiedzają przede wszystkim osoby mieszkające w pobliżu. Tak jest choćby w przypadku pola ulokowanego w oddalonym o 25 km od Warszawy Rajszewie, bądź też pola koło Łodzi czy w Siemianowicach Śląskich.

Co takiego jest w golfie, że każdego roku zwiększa się liczba uprawiających tę dyscyplinę sportu?

– Golf pozwala się zrelaksować, jest wymarzonym sportem dla osób lubiących długie spacery i kontakt z przyrodą – podkreśla Wojciech Słupeczański. – Poza tym w trakcie gry można rozmawiać z pozostałymi graczami. W przypadku innych dyscyplin, na przykład tenisa, rozmowa jest możliwa już po skończeniu gry. Entuzjaści golfa mówią, że pozwala on się wyciszyć, zapomnieć o codziennym zgiełku i gonitwie. Jednakże minusem jest to, że pożera wiele czasu, a ten jest dziś towarem mocno deficytowym.

– Golf wymaga skupienia, koncentracji – podkreśla Zbigniew Jakubas, prezes Zarządu Multico Sp. z o.o. – Przyznam, że najchętniej gram w golfa podczas wakacji. Na Florydzie mam apartament sąsiadujący z polem golfowym. I kiedy mam ochotę, to oddaję się grze. Jednak gdybym miał wybierać, to wolałbym dwie godziny pograć w tenisa niż spędzić cały dzień na grze w golfa. W Polsce prawie wcale nie grywam w golfa, bo brakuje mi czasu. Nie jestem wielkim entuzjastą tej gry, choć po raz pierwszy zetknąłem się z nią przed 12 laty. Poza tym w Polsce zdarza się, że w trakcie gry ktoś na przykład ryczy do telefonu komórkowego, co rozprasza innych.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 691 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP