Autor: MAN, wnp.pl (A.Grabałowski) | 2007-10-12
MAN w Niepołomicach: organizacja firmy
W rekordowym czasie powstała nowa fabryka ciężarówek, MAN Nutzfahrzeuge w Niepołomicach. Od decyzji o lokalizacji zakładu w sierpniu 2005 i położenia kamienia węgielnego w czerwcu 2006 do próbnego startu w lipcu 2007 minęły niespełna 2 lata.
Na obszarze 142 hektarów powstała montownia o powierzchni podstawowej 250 tys m.kw. i niespełna 78 tys m.kw. powierzchni zadaszonej, wyznaczające nowe standardy dla produkcji liniowej.
Między nami, pracownikamiNiepołomicka fabryka, nie tylko z nazwy nawiązuje do charakterystyki macierzystej MAN Nutzfahrzeuge. Cechami promowanymi tam na każdym kroku są: otwartość, niezawodność, innowacyjność i dynamika. Zakład, nawet architekturą nawiązuje do MAN'a.
Jak mówi dr Marc Sielemann, prezes MAN Trucks sp. z o.o. i równocześnie kierownik całego projektu budowy fabryki: - "Od początku dążyliśmy do stworzenia przyjemnej atmosfery, zapewniającej pracownikom dobre samopoczucie. W końcu spędzają oni znaczną część swojego życia w fabryce".
Dzięki szklanym przegrodom, biura administracji są bezpośrednio połączone z produkcją. Biura działu produkcji są zintegrowane w sektorze montowni. Takie powiązanie administracji i montażu sprzyja dobrej komunikacji między pracownikami.
Sieleman: -"Decyzję o budowie montowni pod Krakowem poprzedziły szeroko zakrojone poszukiwania. Przez wiele tygodni analizowaliśmy poszczególne kraje w Europie Wschodniej pod kątem przydatności do tej inwestycji. Braliśmy pod uwagę przede wszystkim takie czynniki jak infrastruktura, koszty, dostępność siły roboczej oraz uwarunkowania prawne i ekonomiczne". Jak tłumaczy zarząd spółki, niemniej istotne było znalezienie złotego środka pomiędzy kosztami logistyki i kosztami osobowymi więc Kraków okazał się rozwiązaniem optymalnym. Co do, generalnie, wyboru Polski, MAN wykorzystał dobre doświadczenia z zakładami w Starachowicach i Poznaniu.
Proces rekrutacji
W Niepołomicach pracuje teraz ok. 400 osób, w tym 10 pracowników z Niemiec, którzy zostali zatrudnieni na różnych szczeblach w hierarchii zakładu. Najpóźniej do roku 2010, MAN Nutzfahrzeuge będzie zatrudniać w nowym zakładzie co najmniej 650 osób.
-"Rozwiązania techniczne można kupić, ale zakłady mogą funkcjonować tylko dzięki pracownikom", mówi dr Sieleman, dodając, że dlatego właśnie, firmie zależy, by pracownicy zgłaszali swoje propozycje, dotyczące doskonalenia i rozwoju realizowanych procesów. - "Jesteśmy przekonani, że znaleźliśmy wspaniałych kolegów“. Specjalnie dla zakładu, opracowano systematyczną procedurę wyboru pracowników technicznych. Wywiad, testy i symulacja grupowa pozwalały na poznanie fachowości każdego kandydata oraz jego predyspozycji do działania w zespole i zdolności koordynacyjnych.
KOMENTARZE (2)
Jan Niezbędny
29.11.2011 15:35
ja też tam pracuje, i potwierdzam. jeden wielki stek kłamstw.
monter
30.07.2008 13:09
