Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Mapa polskiego kryzysu: mocni zostaną

Autor: Tadeusz Gańczarczyk
08-10-2009 00:00 |  aktualizacja: 08-10-2009 12:01
Mapa polskiego kryzysu: mocni zostaną

Kryzys gospodarczy to próba sił i sprawności, gospodarczy czyściec. Pozwala przetrwać firmom, które w okresie prosperity potrafiły się przygotować na gorsze czasy. Najsłabsi nie dotrwają do lepszych.

Gospodarka światowa tkwi jeszcze w recesji, ale pojawia się coraz więcej oznak, że ma pod nogami twarde dno i przestaje je penetrować, a myśli o odbiciu. O pokonaniu finansowego potwora mówił z dumą prezydent USA, a Międzynarodowy Fundusz Walutowy w sierpniu prognozował, że globalna gospodarka, dzięki postępującej stabilizacji w systemie finansowym, będzie się dość szybko rozwijać już w 2010 roku. Niemcy i Francja zanotowały wzrost PKB w II kwartale 2009 r. o 0,3 proc. (w porównaniu z I kw. 2009 r.). Te wyniki wyraźnie poprawiły nastroje i wlały nadzieję na szybkie ożywienie.
To pocieszające, ale są też opinie ostrzegające, że głęboki kryzys dopiero przed nami. Czy także przed polską gospodarką? Przecież mówi się (i dane to potwierdzają), że przechodzimy jedynie okres spowolnienia gospodarczego, że o kryzys zaledwie się otarliśmy.

Bez specjalnych i świadomych zabiegów wkraczaliśmy w recesję całkiem dobrze przygotowani: eksport przekroczył wartość 100 miliardów euro rocznie. Szybko rósł również popyt wewnętrzny. Wartość bezpośrednich inwestycji zagranicznych w ostatnich latach oscylowała między 12 a 17 miliardami dolarów rocznie. PKB utrzymywał się na stabilnym poziomie 5-6 proc. To były pozytywne strony obecności Polski w globalnej gospodarce i atuty w starciu z kryzysem.

Na przełomie 2008 i 2009 r. mówiono z dumą, że nasz kraj jest bezpieczną wyspą na targanym burzami oceanie. Hasło chwytliwe, ale absolutnie nieuprawnione. Jesteśmy elementem świata, w którym funkcjonuje swobodny przepływ kapitału, a więc i... swobodny przepływ kryzysu. Tylko naiwni mogli wierzyć, że skutki globalnego załamania mogą ominąć Polskę. Wystarczyło, że w Niemczech, które są naszym głównym partnerem handlowym, wystąpiła recesja, a natychmiast odbiło się to na wskaźnikach polskiego eksportu, na poziomie produkcji i na poziomie zatrudnienia w polskich zakładach.

- Polska gospodarka powiązana jest z gospodarką światową. Spadek popytu w krajach europejskich, w których lokowane jest 75 proc. naszego eksportu, odbija się na poziomie produkcji sprzedanej w Polsce. Na to nie ma rady - potwierdza Janusz Steinhoff , wicepremier i minister gospodarki w rządzie Jerzego Buzka.

Strefy spadków, strefy wzrostów

Jak sobie radzimy z kryzysem? Większość ekspertów twierdzi, że rząd radzi sobie marnie, a opozycja twierdzi wręcz, że nie robi nic. Pytanie jednak, jakie byłyby wyniki naszej batalii z recesją, gdyby rząd wykonał niektóre proponowane przez specjalistów z lewa i prawa pomysły? Czy także bylibyśmy liderem wśród gospodarek europejskich?



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 570 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP