Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Marek Pol: O "porozumienie dla pracy"...

Autor: mg, 13.11.2000 r.
14-12-2000 00:00

Potrzeba nam porozumienia pracodawców i pracowników. To "porozumienie dla pracy" powinno pomagać pracodawcom w optymalizowaniu efektywności zatrudnienia, zaś pracobiorcom gwarantować zwiększanie ilości oferowanych miejsc pracy.

W Sejmie trwa debata na temat 42 lub 40-godzinnego tygodnia pracy. Niesłusznie rozstrzyganie tej kwestii oderwano od prac na pakietem innych proponowanych zmian w prawie pracy. Te sprawy powinno się rozpatrywać razem, łącząc jednocześnie z pracami nad sposobami zwiększania ilości miejsc pracy. Propozycja skracania tygodnia pracy rozpatrywana samodzielnie napotyka na taki sam silny opór jednej części posłów na jaki natrafią projekty zmian w Kodeksie Pracy "uelastyczniających" (a tak naprawdę ograniczających) prawną ochronę pracowników u innych. Nieskutecznym próbom zmian obecnego systemu, towarzyszyć będzie niestety rosnąca fala bezrobocia wywołana wchodzeniem na rynek pracy wyżu demograficznego. Fala, wobec której będziemy bezradni.
Żeby zapobiec nieszczęściom jakie może wywołać bezrobocie sięgające 20 - 25%, Unia Pracy namawia do próby zawarcia porozumienia pomiędzy pracodawcami i reprezentującymi pracobiorców związkami zawodowymi, w którym ustępstwa obu stron w sprawach mniej dla nich istotnych, przyniosą efekty w sprawach najważniejszych. Dla pracodawców ważna będzie wyższa efektywność przedsiębiorstw, dla związków - więcej miejsc pracy dla poszukujących jej ludzi. Negocjacje prowadzące do takiego porozumienia powinny być w zasadzie trójstronne. Rząd, dla którego oba efekty porozumienia są bardzo ważne, powinien nie tylko w nich uczestniczyć, ale wręcz je inspirować. "Porozumienie" ("pakt" czy "kontrakt", jak nazywają to inni zwolennicy tej idei), w zamian za gwarancje wzrostu zatrudnienia, dopuszczałyby rezygnację z niektórych, najbardziej krępujących przedsiębiorczość, a nie najistotniejszych dla pracowników, regulacji prawa pracy. W obszarze tych uzgodnień powinno znaleźć się rozstrzygnięcie tego od kiedy i w jakim trybie wprowadzony zostanie w Polsce 40-godzinny tydzień pracy.
Oczywiście, efekty takiego swoistego "porozumienia dla pracy" powinny podlegać okresowej kontroli, a co najmniej część wynikających z niego regulacji - szczególnie tych "uelastyczniających" ochronę pracowników - powinna mieć charakter warunkowy i podlegać wycofaniu w przypadku braku uzgodnionych efektów w zakresie zwiększania ilości miejsc pracy przez pracodawców. Oczywiście po to, by "porozumienie" miało szansę realizacji, musi być osiągane przy zobowiązaniu większości parlamentarnej, że uzgodniony pakiet rozwiązań Sejm zamieni konsekwentnie w obowiązujące w Polsce prawo.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 648 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP