PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Marketingowe konkurencje

Autor: Bohdan Pawłowicz
07-09-2016 07:00 |  aktualizacja: 07-09-2016 08:57
Marketingowe konkurencje

foto: shutterstock

Podczas ostatnich, największych dołków kryzysowych firmy masowo cięły budżety marketingowe. Przed redukcjami skutecznie broniły się tylko marketing mobile i marketing sportowy.

O ile pierwsza pozycja, biorąc pod uwagę dynamikę rozwoju urządzeń mobilnych, nie dziwi, o tyle powstaje pytanie: skąd żelazna konsekwencja w inwestowaniu w sport? Źródeł należy szukać w kilku zjawiskach czy trendach towarzyszących dzisiejszej komunikacji marketingowej oraz samym wydarzeniom sportowym.

Emocje i zmęczenie


Po pierwsze: współcześni konsumenci są (trochę) bardziej świadomi niż ci sprzed 30 lat i lepiej "filtrują", czytają komunikaty reklamowe - intencje reklamodawców. Nierzadko potrafią wyłapać triki promocyjne i wykazują się większą czujnością w odbiorze działań reklamowych.

Tę reklamową czujność konsumentów najcudowniej "usypia" sport. Mechanizm jest prosty: sportowi często towarzyszą emocje. Im silniejsze, tym bardziej słabną filtry czy mechanizmy obronne widzów. Bo gdy Adaś (Małysz) czy Kamil (Stoch) dolatują na 132 m, miażdżąc rywali i udowadniając supremację polskich skoczków narciarskich, to wszyscy kochają Adasia i Kamila, a przy okazji - wszystko, co wokół nich (wraz z otaczającymi ich markami). Oczywiście, widzowie nie są tego świadomi. Trudno, by tego zjawiska nie dostrzegali specjaliści od marketingu.

Po drugie: w wielu społeczeństwach widać coraz większe zmartwienie i zmęczenie problemami współczesnego świata: terroryzmem, dewastacją środowiska, problemami społecznymi i ekonomicznymi. I oto sport, szczególnie w tych coraz bardziej olśniewających i nagłaśnianych odsłonach, staje się naturalną strefą ucieczki, rozrywki, relaksu. Stąd rosnąca popularność zarówno samych wydarzeń, jak i świetnie reżyserowanych transmisji medialnych. Oprawa, poczucie uczestnictwa w ważnym wydarzeniu (jak niedawne mistrzostwa Europy w piłce nożnej) stają się naturalnym sposobem już nie tylko na spędzanie czasu, ale ogólne "życie wydarzeniem". I to już nie dotyczy tylko zagorzałych kibiców (zazwyczaj: mężczyzn) - fanatyków sportu, lecz staje się zjawiskiem quasi-kulturowym, którym aktywnie żyją wielkie grupy społeczne z ciągle rosnącą liczbą kobiet. I to też nie uchodzi uwadze marketingowców...

Wreszcie - po trzecie - sportowcy, szczególnie ci topowi, stają się medialnymi ikonami o ogromnym wpływie na masy społeczne. Ba!, często najlepszymi ambasadorami marek narodowych. To nie są czasy Paderewskiego...

Dla szerokiego grona międzynarodowych odbiorców Polska to znacznie bardziej Lewandowski, Radwańska czy Gortat niż Abakanowicz, Możdżer czy Wolszczan (z całym szacunkiem dla artystów i naukowca). To właśnie sportowi idole - może wespół z gwiazdami popu - bardziej niż politycy czy wielkiej klasy artyści wpływają na nasze wybory i oddziaływują na gusta czy postrzeganie części rzeczywistości. I to kolejny oczywisty powód do inwestowania w sport przez świat biznesu.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 691 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP