Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Minister finansów o planach resortu: rozsądek w wydatkach

Autor: wnp.pl (Adam Sofuł, Jacek Ziarno)
08-09-2014 12:23 |  aktualizacja: 08-09-2014 16:29
Minister finansów o planach resortu: rozsądek w wydatkach

Minister finansów Mateusz Szczurek.

Fot. Mat. pras.

- Nie przestaniemy być resortem, który skąpi pieniędzy. Taka jest zawsze - niestety, a może na szczęście - nasza rola - mówi minister finansów Mateusz Szczurek w rozmowie z Nowym Przemysłem.

Co kryzys na Wschodzie i rosyjskie embargo oznaczają dla polskiej gospodarki?
- Spadek o ok. 10 proc. eksportu do Rosji i o 20 proc. do Ukrainy w I połowie roku jest o niebo mniej istotny dla naszego budżetu czy miejsc pracy niż np. spowolnienie europejskiej gospodarki. Naturalnie są sektory i konkretne polskie przedsiębiorstwa, które bardzo odczują wydarzenia na Wschodzie.

Sankcje Moskwy uderzają w całą Wspólnotę. A nasze kontakty gospodarcze z krajami Unii są mocne.

- Powtarzam: bardziej obawiałbym się deflacji w Unii i jej wpływu na obciążenie długiem gospodarstw domowych, na popyt krajowy w strefie euro niż rosyjskich represji handlowych. No chyba że dojdzie do znacznej eskalacji polityczno-gospodarczej konfrontacji - w porównaniu z dzisiejszymi realiami.

Spokój ministra finansów krzepi. Ale niektórzy eksperci prorokują, że sankcje rosyjskie już na obecnym poziomie obniżą nasz PKB o jakieś 0,5 proc.

- W czasie wczesnej fazy kryzysu z lat 2008-09 efekty znaczącego osłabienia złotego były czasem przykre dla wielu przedsiębiorstw, ale w skali całej gospodarki stały się jednak amortyzatorem wstrząsu.

Obecne sankcje naturalnie nie mają zalet, bo to obciążenie przekłada się w jakiejś mierze na całą gospodarkę, ale nie spowodują też znaczącego załamania w skali gospodarki kraju. Co nie zmienia faktu, że prognozy wzrostu na przyszły rok na potrzeby budżetu trzeba zrewidować.

O ile?

- Na precyzyjne weryfikacje i konkrety mamy czas do pierwszej dekady września, czyli do pierwszych całościowych rozmów o budżecie. Ale na pewno w założeniach makroekonomicznych inflację należałoby prognozować na znacznie niższym poziomie niż się wcześniej spodziewano i skorygować też szacunki wzrostu gospodarczego. Przyjmowanie poziomu 3,8 proc. nie byłoby rozsądne. (Już po naszej rozmowie MF podało, że na 2015 r. przyjmie prognozę 3,4 proc. wzrostu PKB i 1,4 proc. inflacji - przyp. red.).

Budżet na ten rok rząd też ustalił ostrożnościowo. Czy defensywne szacowanie wzrostu gospodarczego powinno być regułą?

- To właściwa metoda, co widać choćby po wydarzeniach 2014 r. Założone 3,3 proc. wzrostu pozarządowi eksperci uznali za wartość bardzo konserwatywną (nie mówiąc już o 2,5 proc. w ustawie budżetowej). Ale ten konserwatyzm przeciwdziała przykrym, także zewnętrznym niespodziankom - jak w tym roku. Innym sposobem zabezpieczenia pozostaje szybsze realizowanie potrzeb pożyczkowych, co też zrobiliśmy.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 964 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP