PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl
partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Moc dostępna na życzenie

Autor: Ireneusz Chojnacki
20-11-2016 06:30 |  aktualizacja: 20-11-2016 08:19
Moc dostępna na życzenie
Fot. PTWP
41.jpg

Wynagradzanie elektrowni za dyspozycyjność jest w Unii dość powszechne. Dyskusja na ten temat przybiera jednak na sile, bo źródłom konwencjonalnym coraz trudniej utrzymać się na rynku. A są niezbędne…

I w Polsce, i na kontynencie debata o tzw. rynku mocy, a w istocie: mechanizmach wynagradzania dyspozycyjności elektrowni trwa od lat. Forum Analiz Energetycznych (FAE) wskazuje, że u jej podstaw leżą niskie ceny hurtowe energii elektrycznej, nie dające gwarancji, że nowe inwestycje w źródła konwencjonalne będą opłacalne.

Producenci mierzą się z problemem braku przychodów, co na dłuższą metę może wywołać problemy z stabilnymi dostawami energii elektrycznej.

U źródeł spadku

Wielu ekspertów akcentuje, że główna przyczyna niskich cen to szybki rozwój dotowanych OZE, czyli - de facto - decyzje polityczne. Wprowadzenie OZE na szeroką skalę, pospołu z m.in. ogólnym spadkiem popytu na energię i liberalizacją rynku wytwarzania, spowodowało spadek bieżącej rentowności elektrowni konwencjonalnych i erozję ekonomicznych przesłanek ich utrzymywania.

- Jeśli jutro energetyka odnawialna musiałaby konkurować na rynku, to ten sektor padłby, bo kto pokryje koszty stałe? System rynku mocy nie ma nic wspólnego z dotacjami. To wycena mocy w sposób inny niż poprzez ceny energii. Jeśli zorganizuje się te dwa produkty (energię i moc - przyp. red.) "w środowisku ceny godziwej" - to nie jest system dotowany. Elektrownie konwencjonalne mogą wyłączyć się na pół godziny i wtedy się dowiemy, jaka jest wartość mocy… Zatem moc ma wartość, tylko trzeba ją wycenić - tak dwa lata temu przekonywał w Warszawie Johannes Teyssen, prezes koncernu E.ON.

Elektrownie tradycyjne tracą rynek. I dochody - jak wyjaśnia m.in. w raporcie o rynku mocy PKEE - nie pokrywają w pełni kosztów operacyjnych i kapitałowych, co powoduje niedobory finansowe (tzw. problem missing money).

Elektrownie te ciągle są jednak potrzebne, by m.in. bilansować podaż i popyt na moc, gdy niedyspozycyjne OZE nie pracują. Kiedy ceny prądu są za niskie, może dojść do ograniczenia czy wstrzymania inwestycji. Tak rodzi się tzw. problem missing capacity, który oznacza w danym kraju spadek zdolności wytwórczych (z braku inwestycji w nowe moce).

Na straży bezpieczeństwa

Państwa starają się zapewniać takie moce dyspozycyjne, by zawsze możliwe było zbilansowanie popytu na moc z jej podażą (bezpieczeństwo energetyczne). Sposobów utrzymywania wystarczającej puli elektrowni "na chodzie" jest wiele; począwszy od rezerwy strategicznej poprzez płatności mocowe po scentralizowany rynek mocy (patrz grafika).

KOMENTARZE (8)

41.jpg  



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 775 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 170 016 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 715 ofert w bazie

2 782 171 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP